<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990</id><updated>2011-08-30T06:50:31.026-07:00</updated><title type='text'>ROWEROWO</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>88</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-536436860857287677</id><published>2010-11-04T03:52:00.000-07:00</published><updated>2011-01-20T14:02:14.669-08:00</updated><title type='text'>Kręcenie po podmokłym lesie</title><content type='html'>&lt;p&gt;30.10.2010&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Ostatnio opuściłem się w pisaniu bloga ale i okazji do większych wypadów było mniej.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;W tym dniu pojechalismy we czterech do dawno nie odwiedzanego boru. Po przejechaniu kilku kilometrów polnymi drogami wjechaliśmy do lasu, w którym przez cały czas napotykaliśmy na swojej drodze wielkie kałuże i podmokłe tereny. Co chwilę musieliśmy przeskakiwać z rowerami na plecach przez małe leśne rzeczki. Pokręciliśmy spontanicznie po lesie, często zwierzęcymi ścieżkami. Wypad jak zwykle udany!&lt;/p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TNKU4uEjutI/AAAAAAAAKHg/sh1RR4wjC7E/s1600/2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TNKU4uEjutI/AAAAAAAAKHg/sh1RR4wjC7E/s320/2.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5535650594152495826" /&gt;&lt;/a&gt;                                  &lt;em&gt;           fot. Włochaty&lt;/em&gt;&lt;p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TNKUzML_gtI/AAAAAAAAKHY/9JQO9h963b4/s1600/P1130650-1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TNKUzML_gtI/AAAAAAAAKHY/9JQO9h963b4/s320/P1130650-1.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5535650499157525202" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TNKUtCI2VUI/AAAAAAAAKHQ/Srws8qFb810/s1600/1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TNKUtCI2VUI/AAAAAAAAKHQ/Srws8qFb810/s320/1.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5535650393380771138" /&gt;&lt;/a&gt;                                  &lt;em&gt;            fot. Włochaty&lt;/em&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-536436860857287677?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/536436860857287677/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2010/11/krecenie-po-podmokym-lesie.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/536436860857287677'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/536436860857287677'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2010/11/krecenie-po-podmokym-lesie.html' title='Kręcenie po podmokłym lesie'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TNKU4uEjutI/AAAAAAAAKHg/sh1RR4wjC7E/s72-c/2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-7288817779051438084</id><published>2010-08-07T11:12:00.000-07:00</published><updated>2010-08-07T11:59:17.887-07:00</updated><title type='text'>Biała Góra, Żarnowa i... kilka innych górek</title><content type='html'>&lt;p&gt;7.08.2010&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Wyjechałem z domu trochę wcześniej niż zwykle i kręciłem rekreacyjnym tempem przez miasto. Gdy dojechałem na planty jeszcze nikogo nie było. Pierwszy zjawił się Artur, póżniej Włochaty, Paweł i Miciu. Po chwili ustaleń ruszyliśmy w stronę Czudca. Po drodze zaliczyliśmy na rozgrzewkę podjazd szutrem. Mocno dzisiaj grzało. W Czudcu kilkanaście minut odpoczynku i pokręciliśmy dalej asfaltem aż do Nowej Wsi, gdzie rozpoczął się wymagający podjazd - na początku betonowymi płytami, następnie drogą pomiędzy polami. Dotarlismy na Białą Górę. Widoczność dzisiaj była dobra więc można było podziwiać krajobrazy. Drugim dzisiejszym celem był stok w Strzyżowie, na którym posiedzieliśmy trochę i pomknęliśmy szybkim zjazdem do miasta. Na obrzeżach Strzyżowa jest tunel kolejowy z czasów II wojny. Okazało się, że jest otwarty ale pani przed tunelem powiedziała nam, że z drugiej strony wyjście jest zamknięte. Tak więc nie skróciliśmy sobie drogi i trzeba było wspinać się podjazdem na drugą stronę wzniesienia. Za miastem czekał nas najbardziej wymagający dzisiaj podjazd w Żarnowej. Ze szczytu rozpościerał się widok na Rzeszów, odpoczęliśmy chwilę pod drzewkiem i ruszyliśmy znów do Czudca. Po drodze zaliczyliśmy leśny, asfaltowy i szutrowy zjazd. Spotkaliśmy kilku bikerów zmieniających dętkę, póżniej już w Rzeszowie spotkaliśmy ich jeszcze raz - poinformowali nas, że w dętce było 8 kolców z gałęzi akacji. Droga powrotna minęła szybko: Czudec, ostatni podjazd na Grochowiczną, szybki, techniczny zjazd ze szczytu, Boguchwała i wzdłuż zalewu do domu. &lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2s475I8OI/AAAAAAAAJ8w/Wj8QkownlGs/s1600/P1130302-1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 214px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2s475I8OI/AAAAAAAAJ8w/Wj8QkownlGs/s320/P1130302-1.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5502744413866619106" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2szvrsgUI/AAAAAAAAJ8o/Ieyj7h6LzSg/s1600/P1130293-1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2szvrsgUI/AAAAAAAAJ8o/Ieyj7h6LzSg/s320/P1130293-1.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5502744324689658178" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2su4xIuqI/AAAAAAAAJ8g/lyyrfaj3FYw/s1600/P1130291-1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 213px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2su4xIuqI/AAAAAAAAJ8g/lyyrfaj3FYw/s320/P1130291-1.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5502744241229052578" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-7288817779051438084?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/7288817779051438084/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2010/08/biaa-gora-zarnowa-i-kilka-innych-gorek.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/7288817779051438084'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/7288817779051438084'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2010/08/biaa-gora-zarnowa-i-kilka-innych-gorek.html' title='Biała Góra, Żarnowa i... kilka innych górek'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2s475I8OI/AAAAAAAAJ8w/Wj8QkownlGs/s72-c/P1130302-1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-8223793945611903741</id><published>2010-07-31T13:44:00.000-07:00</published><updated>2010-08-01T03:58:59.917-07:00</updated><title type='text'>Okoliczne górki</title><content type='html'>&lt;div align="left"&gt;31.07.2010&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TFSPIs2LYiI/AAAAAAAAJ2M/Duyk5m5MSQg/s1600/Obraz+004.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TFSPIs2LYiI/AAAAAAAAJ2M/Duyk5m5MSQg/s320/Obraz+004.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5500178424566342178" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;                                               fot. Miciu&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;Dzisiaj obudziłem się o 7:00, a raczej obudził mnie budzik. Postaowiłem jeszcze chwilę poleżeć i... zasnąłem. Obudziłem się o 9:00. Wyjazd w ramach sobotnich wypadów miał być o 10:00 więc szybkie śniadanie i ruszyłem na planty. Było nas dzisiaj pięciu. Bez większego celu ruszyliśmy w stronę grochowicznej. Tam szybko poszło na podjeździe (nawet nie było wielkiego błota). Ze szczytu pomknęliśmy zjazdem do Czudca. W mieście uzupełniliśmy zapasy jedzenia i picia. Dalsza część trasy prowadziła dość wymagającymi podjazdami w terenie (było też kilka zjazdów) między innymi przez Zawisłocze, Glinik Chażewski, żarnową, Połomię, Wyżne, Babicę, Lubenię. Z Lubeni, już po płaskim, asfaltem dotarliśmy do Rzeszowa. Dalszą część dnia odpoczywałem i uzupełniałem paliwo bo jutro czeka mnie długie rozbieganie.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-8223793945611903741?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/8223793945611903741/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2010/07/okoliczne-gorki.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/8223793945611903741'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/8223793945611903741'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2010/07/okoliczne-gorki.html' title='Okoliczne górki'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TFSPIs2LYiI/AAAAAAAAJ2M/Duyk5m5MSQg/s72-c/Obraz+004.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-2033130022025776793</id><published>2010-07-25T07:29:00.000-07:00</published><updated>2010-07-25T07:32:09.492-07:00</updated><title type='text'>Zaległy film z Bieszczad</title><content type='html'>25.07.2010&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/GyhfVFHPCGM&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1?rel=0&amp;amp;color1=0x234900&amp;amp;color2=0x4e9e00&amp;amp;hd=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/GyhfVFHPCGM&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1?rel=0&amp;amp;color1=0x234900&amp;amp;color2=0x4e9e00&amp;amp;hd=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-2033130022025776793?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/2033130022025776793/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2010/07/zalegy-film-z-bieszczad.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/2033130022025776793'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/2033130022025776793'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2010/07/zalegy-film-z-bieszczad.html' title='Zaległy film z Bieszczad'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-5946431090738871271</id><published>2010-07-20T11:45:00.000-07:00</published><updated>2010-08-07T12:16:38.818-07:00</updated><title type='text'>5 dni w Bieszczadach</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TEXwKGnAwLI/AAAAAAAAJ0M/C0YdHAn-Uco/s1600/Panorama+4.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 117px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TEXwKGnAwLI/AAAAAAAAJ0M/C0YdHAn-Uco/s320/Panorama+4.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5496062976639156402" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Komańcza 15-19.07.2010&lt;/p&gt;&lt;p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;u&gt;&lt;span style="line-height:115%;font-size:12.0pt;"&gt;Dzień 1&lt;/span&gt;&lt;/u&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight:normal"&gt;Rzeszów-Boguchwała-Lutoryż-Wyżne-Niebylec-Lutcza-Domaradz-Blizne-Brzozów-Grabownica Starzeńska-Jurowce-Sanok-Sanoczek-Prusiek-Niebieszczany-Morochów-Mokre-Wysoczany-Kulaszne-Szczawne-Rzepedź-Komańcza &lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;i style="mso-bidi-font-style:normal"&gt;110 km (asfalt)&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;i style="mso-bidi-font-style:normal"&gt;Artur, Rafał, Maciek&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;Wyjechaliśmy o godzinie 5:00. Na początku jechało się dobrze bo nie grzało jeszcze słońce, ciążyły trochę plecaki.&lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt;  &lt;/span&gt;Pierwszy większy podjazd czekał nas w Niebylcu - poszło nawet szybko. Prawdziwe podjazdy zaczęły się przed Brzozowem a wtedy to słońce grzało na całego. Na każdym postoju kupowaliśmy coś do picia bo bukłaki szybko traciły swoją objętość. Stawaliśmy też na stacji benzynowej żeby zmoczyć głowę w chłodnej wodzie. Gdy dojechaliśmy do wioski Prusiek zatrzymaliśmy się żeby coś zjeść i ochłodzić pod kranem w pobliskim NFZcie. Po chwili Rafał usłyszał, że z mojej opony uchodzi powietrze – nie wytrzymała łatka. Dętkę pomógł mi zmienić miejscowy żul, który podszedł i zagadał do nas chwilę wcześniej. Do Komańczy było już coraz bliżej, po drodze orzeźwiliśmy się w rzece Osławicy, gdzie Artur stracił klapki. W Jaworniku czekał nas ostatni większy wymagający podjazd i wjechaliśmy do Komańczy. Zatrzymaliśmy się w centrum wsi by rozpocząć poszukiwanie noclegu. Najpierw było chodzenie i wypytywanie w delikatesach, ludzi na ulicy, spisaliśmy też numery telefonów z tablicy informacyjnej, na razie wszystko było pozajmowane. Usiedliśmy w barze, Rafał wykonał pierwszy telefon i pan w słuchawce powiedział że nie ma miejsc ale skierował nas do znajomej. Pojechaliśmy na miejsce. Domek prowadziła pani Irena jej pies „Bejbi” i kot Filon. Pokazała nam pokoje, stodołę, w której mieliśmy trzymać rowery i zainkasowała po 20 zł. Jedynym minusem lokalizacji był sklep, w którym prawie nic nie było a zamykany był o 16:00 i trzeba było łazić do centrum. W domku zatrzymał się też kierowca autobusu Leszek i nauczycielka z córkami, którzy przyjechali z okolic Olsztyna na prawosławną kolonię.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;u&gt;&lt;span style="line-height:115%;font-size:12.0pt;"&gt;Dzień 2&lt;/span&gt;&lt;/u&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;i style="mso-bidi-font-style:normal"&gt;Rower:&lt;/i&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight:normal"&gt; Komańcza-Radoszyce-Palota-Miedzilaborce&lt;/b&gt; &lt;i style="mso-bidi-font-style:normal"&gt;21 km (asfalt)&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;i style="mso-bidi-font-style:normal"&gt;Kolejka wąskotorowa:&lt;/i&gt; &lt;b style="mso-bidi-font-weight:normal"&gt;Miedzilaborce-Łupków Górny&lt;/b&gt;&lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;i style="mso-bidi-font-style:normal"&gt;15 km (tory;))&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;i style="mso-bidi-font-style:normal"&gt;Rower:&lt;/i&gt; &lt;b style="mso-bidi-font-weight:normal"&gt;Łupków Górny- Nowy Łupków-Osławica-Radoszyce-Komańcza&lt;/b&gt; &lt;i style="mso-bidi-font-style:normal"&gt;15 km (szuter, asfalt)&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;i style="mso-bidi-font-style:normal"&gt;Artur, Rafał, Maciek&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;Kolejny słoneczny dzień. Na dzisiaj zaplanowaną mieliśmy trasę na Słowację. Wyjechaliśmy z Komańczy i skierowaliśmy się w stronę Radoszyc. Niestety po 10 km Artur musiał nas opuścić ponieważ źle się poczuł. Wrócił do domku a my kontynuowaliśmy jazdę. Za Radoszycami zatrzymaliśmy się obok źródełka żeby się ochłodzić. Na dnie były monety, niestety nie euro tylko drobne korony. Przed nami rozpoczynały się serpentyny – podjazd (nie jest tak męczący jak opisywany w przewodniku) na Przełęcz Radoszycką będącą granicą polsko-słowacką. Na granicy oczywiście pamiątkowe zdjęcie i już po chwili pędziliśmy w dół do Paloty, gdzie zrobiliśmy przerwę na słowackiego Kozela. Obok sklepu stoi czołg. Dalsza część trasy prowadziła szybkim zjazdem do Vydrania a w około piękne panoramy gór. Vydrań jest dzielnicą Miedzilaborec ale do miasta było jeszcze około 3 km. Na przedmieściach stoi cerkiew i drugi czołg. W samym mieście w centrum jest jedno rondo z pomnikiem z radziecką gwiazdą, nazwy ulic są tylko na początkowym i końcowym budynku także jak przeoczymy je to niewiadomo jaką ulicą się jedzie, na budynkach są po dwie numeracje, na słupach szczekaczki. Jest też Tesco, mini skansen, dwie stacje kolejowe oraz muzeum Andy Warhola a na placu przed wejściem jego pomnik. Naprzeciwko muzeum stoi spora cerkiew. W Miedzilaborcach mieszka też sporo ludności romskiej. Mało ludzi rozumie też po Polsku chociaż do granicy jest nie daleko. Gdy pojechaliśmy na stację z zamiarem kupna biletów do Łupkowa trwała przerwa. Gdy kasjer otworzył okienko zapytaliśmy czy rozumie po polsku odpowiedział – oczywiście. Niestety nie mieliśmy euro ale pan w okienku powiedział, że możemy zapłacić złotówkami. Teraz drugi problem – najmniejszy nominał jaki mieliśmy to 50 zł a wydać już nie miał. Trzeba było szukać kantoru, zaprowadziła nas do niego spotkana Słowaczka. Wymieniliśmy złotówki na 7 EUR i pojechaliśmy kupić bilety: bilet w obie strony, tańszy niż w jedną (promocja!) 2,40 EUR, bilet na rower 1,32 EUR. Do odjazdu kolejki było jeszcze dwie godziny więc pojechaliśmy pozwiedzać miasto a, że jest małe to wiele tego zwiedzania nie było. Mieliśmy jeszcze małą przygodę z WC – żeby zamknąć drzwi trzeba było podnieść klamkę do góry i przekręcić kluczyk. Próbowaliśmy parę razy ale się nie dało. Wreszcie przybiegł konduktor z peronu i nam pomógł. Wreszcie podjechała kolejka. Odłączyli jeden wagon, reszta składu pojechała do Humennego a my wsiedliśmy do tego wagonu. Pasażerów łącznie z nami i konduktorem było z pięciu. Sam pociąg większość trasy jedzie przez lasy i za wiele widoków nie ma. Przejechaliśmy nim tunelem Przełęcz Łupkowską. Na końcowej stacji w Łupkowie kręciło się kilka osób i dwóch strażników ochrony kolei. Ze stacji ruszyliśmy szutrami do Nowego Łupkowa a następnie przez Osławicę do Komańczy. Po powrocie dowiedzieliśmy się, że Artur wraca do domu bo nadal źle się czuje, zadzwonił po Benia, który przywiózł Agnieszkę.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;u&gt;&lt;span style="line-height:115%;font-size:12.0pt;"&gt;Dzień 3&lt;/span&gt;&lt;/u&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight:normal"&gt;Komańcza-Prełuki-Duszatyn-Mików-Przełęcz Żebrak-Chryszata(997 m n.p.m.)-Duszatyn-Prełuki-Komańcza &lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;i style="mso-bidi-font-style:normal"&gt;50 km (szuter, teren)&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;i style="mso-bidi-font-style:normal"&gt;Agnieszka, Rafał, Maciek&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;Znowu od rana świeciło słońce i prawie żadnej chmury na niebie. W nieco zmienionym składzie pojechaliśmy czerwonym szlakiem, który przechodzi przez Komańczę do Duszatyna. Rozpoczął się podjazd do Prełuk. Po paru kilometrach szlak skręcił do lasu – my pojechaliśmy dalej szutrem. Po przejechaniu przez Prełuki dotarliśmy do Duszatyna, gdzie czerwony prowadzi na Chryszczatą. Opuściliśmy go ponieważ podjazd od tej strony jest niemożliwy a zjazd już tak. &lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt; &lt;/span&gt;Dalej kręciliśmy czarnym. Na odcinku Duszatym-Mików cztery razy przejeżdża się w bród Osłąwę.. Po dojechaniu do rozwidlenia skierowaliśmy się do Mikowa, w którym zobaczyliśmy tabliczkę „sklep 100 m”. Dojechaliśmy do końca zabudowań i żadnego sklepu nie było. Zapytaliśmy miejscowych okazało się, że sklep nie funkcjonuje od roku, tylko po co ta tabliczka wisi??? Za wioską rozpoczął się kolejny szutrowy podjazd prowadzący na przełęcz Żebrak. Po kilku kilometrach pedałowania pod górę dotarliśmy do przełęczy. Tutaj znów wjechaliśmy na czerwony szlak. Rozpoczął się teren. Do góry nie dało się cały czas jechać ponieważ na ścieżce leżało wiele powalonych drzew i gałęzi. Po drodze dopingowali nas schodzący ze szczytu turyści. Wreszcie jest - Chryszczata (997m n.p.m.). Ze szczytu nie widać żadnych widoków gdyż jest on zalesiony. Dalej popędziliśmy stromym, technicznym zjazdem nadal czerwonym szlakiem. Jestem tu już trzeci raz ale nadal zjazd wywołuje sporo emocji. Dotarliśmy do Jeziorek Duszatyńskich, które znajdują się na terenie rezerwatu Zwiezło. Po przejechaniu przez potok Olchowaty (od ostatniego razu, kiedy tu byłem pojawiło się kilka mostków) zjazd stał się bardziej łagodny, pojawiło się też słynne bieszczadzkie błoto. W Duszatynie wyjechaliśmy na rozwidleniu szlaków. Kąpiel w Osławie, wizyta w barze i wróciliśmy do Komańczy znanym nam już czerwonym szlakiem. Wieczorem mieliśmy jeszcze przygodę z Policją, gdy jechaliśmy do sklepu w pewnym momencie wyjechał nam chłopak na rowerze obładowany jakimiś deskami. Przez chwilę jechaliśmy obok siebie, ktoś na nas trąbił już miałem się odwrócić i cos powiedzieć ale zobaczyłem, że to policja. Przejechali obok i spytali się czy mamy bliźniacze pary, zaczęli skręcać w uliczkę do sklepu przed nami. Pojechaliśmy prosto bo Rafał wcześniej wypił dwa piwa. Poczekaliśmy pod wiaduktem chwilę i wróciliśmy do sklepu – już ich nie było.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;u&gt;&lt;span style="line-height:115%;font-size:12.0pt;"&gt;Dzień 4&lt;/span&gt;&lt;/u&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;i style="mso-bidi-font-style:normal"&gt;Agnieszka, Rafał, Maciek&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;Aga pojechała na Przełęcz Radoszycką. Ja z Rafałem odpoczywaliśmy po ostatnich intensywnych trasach a następnego dnia czekał nas jeszcze ponad stu kilometrowy powrót do domu. Mieliśmy iść z Leszkiem na pieszy szlak (7 km) wokół Komańczy. Jednak słońce mocno grzało i czekaliśmy do wieczora, a wieczorem przyszła burza, intensywne opady i grad.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;u&gt;&lt;span style="line-height:115%;font-size:12.0pt;"&gt;Dzień 5&lt;/span&gt;&lt;/u&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight:normal"&gt;Trasa z pierwszego dnia w drugą stronę &lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;i style="mso-bidi-font-style:normal"&gt;110 km (asfalt)&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;i style="mso-bidi-font-style:normal"&gt;Agnieszka, Rafał, Maciek&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;Powrót do domu zaplanowaliśmy na godzinę 1:00 żeby nie jechać w upale. Wieczorem latarnie w Komańczy jeszcze świeciły ale gdy wstaliśmy w nocy były zgaszone i wokoło nic nie było widać, wprawdzie mieliśmy światła ale czekało nas kilka odludnych i zalesionych odcinków. Dla bezpieczeństwa zrezygnowaliśmy z tej opcji powrotu i postanowiliśmy wyjechać o 3:00 gdy już będzie jasno. To też nie wypaliło bo zaspaliśmy i w końcu wyruszyliśmy przed 6:00. Na szczęście podczas powrotu niebo było zachmurzone od czsu do czasu padała też lekka mżawka. Przez co powrót był krótszy niż dojazd w Bieszczady. W Brzozowie zatrzymaliśmy się prawie na godzinę – musiałem zmienić dętkę i zjedliśmy porządny posiłek na ławce w parku. Szczęśliwi dotarliśmy do Rzeszowa.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight:normal"&gt;Straty: &lt;/b&gt;moje&lt;b style="mso-bidi-font-weight:normal"&gt; &lt;/b&gt;dwie dętki, klapki Artura, okulary Agi, Rafał nic nie stracił&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight:normal"&gt;Łączny dystans: &lt;/b&gt;około 320 km&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;strong&gt;Zdjęcia:&lt;/strong&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;o:p&gt;http://picasaweb.google.pl/machmtb/PiecDniWBIESZCZADACHKomancza1519072010#&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;http://picasaweb.google.pl/rocco1ster/KOMANCZA2010#&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-5946431090738871271?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/5946431090738871271/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2010/07/5-dni-w-bieszczadach.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/5946431090738871271'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/5946431090738871271'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2010/07/5-dni-w-bieszczadach.html' title='5 dni w Bieszczadach'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TEXwKGnAwLI/AAAAAAAAJ0M/C0YdHAn-Uco/s72-c/Panorama+4.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-3802081988547771215</id><published>2010-07-07T04:17:00.000-07:00</published><updated>2010-07-07T04:42:14.395-07:00</updated><title type='text'>Na północ</title><content type='html'>&lt;p&gt;3.07.2010&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Dzisiaj postanowiłem pojechać w kierunku północnym - dawno tam nie jeździłem. Kręciłem przez wsie Krasne, Łukawiec i Czarną, gdzie wjechałem do lasu. Po kilku leśnych kilometrach wyjechałem w Zalesiu. Za wioską zjadłem banana i ruszyłem dalej przez Trzeboś do Sokołowa. Tutaj przejechałem sobie 10 - kilometrową trasę, którą biegłem wraz z innymi zawodnikami tydzień temu w II BIegu Sokoła. Dalsza część trasy to Nienadówka, Stobierna, gdzie zjadłem obiat u babci i skosiłem działkę, Jasionka. Niestety trwaja prace nad budową autostrady i polna droga wokół lotniska, którą zawsze jeżdżęzamieniła się w szeroki szuter. Dojechałem nim do Nowej Wsi skąd ruszyłem przez Zaczernie do domu. Wyszła fajna ponad 100 - kilometrowa traska, asfaltowo-szutrowa, a za dwa tygodnie szykują się Bieszczady.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TDRnXGD-X1I/AAAAAAAAJig/ru3tuBf1OkA/s1600/Zdj%C4%99cie0096.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 214px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TDRnXGD-X1I/AAAAAAAAJig/ru3tuBf1OkA/s320/Zdj%C4%99cie0096.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5491127492133412690" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-3802081988547771215?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/3802081988547771215/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2010/07/na-ponoc.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/3802081988547771215'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/3802081988547771215'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2010/07/na-ponoc.html' title='Na północ'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TDRnXGD-X1I/AAAAAAAAJig/ru3tuBf1OkA/s72-c/Zdj%C4%99cie0096.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-5225268055844540477</id><published>2010-06-07T11:25:00.000-07:00</published><updated>2010-06-07T12:06:30.578-07:00</updated><title type='text'>Najdłuższy w Europie tunel kolejek wąskotorowych</title><content type='html'>&lt;p&gt;5.06.2010&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Dzisiaj sześcioosobową ekipą postanawiamy przejechać najdłuższy w Europie tunel kolejek wąskotorowych, który ma długość 602 metrów i znajduje sie 30 metrów pod ziemia. Łączący Jawornik Polski ze Szklarami. Ruszamy przez Chmielnik, gdzie czeka nas podjazd a w niektórych momętach podejście w wysokiej trawie. Po dotarciu na szczyt wokół rozpościerają się piękne widoki na okoliczne wzgórza, pogoda dzisiaj jest idealna - bezchmurne niebo, ciepło i dobra widoczność. Dalej kręcimy trochę asfaltem przez Borówki, trochę szutrem i polami do Jawornika Polskiego a następnie do Szklar. W miasteczku krótki podjazd i pochwili znajdujemy się na torach kolejki wąskotorowej. Docieramyy do wlotu tunelu, przy którym robimy odpoczynek zaopatrzeni w płyny i jedzenie z pobliskiego sklepu. Po chwili pedałujemy już w tunelu. Panuje tu ciemność, chłód i wilgoć a z góry kapie na nas woda. Przed nami widnieje mały otwór wylotowy w Jaworniku Polskim. Gdy już wyżdżamy z tunelu ruszyamy w drogę powrotną. Chwilę póżniej Miciu jadąc po torach wpadał między podkłady i się przewracał, jadę za nim nie wyhamowuje i pakuje się w niego. Gdy wstajemy okazuje się, że ma urwany hak przerzutki. Pewnie musiało moje koło uderzyć w niego w czasie upadku. Hak pękł w takim miejscu, że udało się zacisnąć go na śrubie. Wracamy przez Borówki, Borek Stary, Kielnarową i Tyczyn.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Znów zapomniałem aparatu.&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TA1ChkT5K8I/AAAAAAAAJcs/DvxQfF2T5MU/s1600/Obraz+017.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TA1ChkT5K8I/AAAAAAAAJcs/DvxQfF2T5MU/s320/Obraz+017.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5480109466029992898" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;em&gt;&lt;br /&gt;                                                               fot. Miciu&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TA1CY3X_xAI/AAAAAAAAJck/U81TQZmLoZg/s1600/0+013.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TA1CY3X_xAI/AAAAAAAAJck/U81TQZmLoZg/s320/0+013.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5480109316528653314" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;em&gt;&lt;br /&gt;                                                            fot. Agnieszka&lt;/em&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-5225268055844540477?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/5225268055844540477/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2010/06/najduzszy-w-europie-tunel-kolejek.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/5225268055844540477'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/5225268055844540477'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2010/06/najduzszy-w-europie-tunel-kolejek.html' title='Najdłuższy w Europie tunel kolejek wąskotorowych'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TA1ChkT5K8I/AAAAAAAAJcs/DvxQfF2T5MU/s72-c/Obraz+017.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-7285385167655822095</id><published>2010-05-22T10:10:00.000-07:00</published><updated>2010-05-22T11:31:14.587-07:00</updated><title type='text'>Góra Patria</title><content type='html'>&lt;p&gt;22.05.2010&lt;/p&gt;&lt;p&gt;O 3:00 w nocy wstaję żeby oglądnąć galę MMA ze Stanów. Jeden Polak nie zawiódł - efektowny nokaut (Łukasz Jurkowski), drugi - Pudzian przegrał w drugiej rundzie z bardziej doświadczonym Timem Sylvią. Cała gala stała na wysokim poziomie. Niezłą walkę stoczyły tez dwie panie. Po gali kłade się jeszcze na dwie godzinki spać  by na 10:00 wstać na rower. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Jak co sobotę spotykamy się nad Wisłokiem, ale na Podpromiu a nie na scenie bo gdy ostanio rzeka wylała planty były pod wodą i zostało wiele gałęzi krzaków i błota. O wyborze celu dzisiejszego wypadu decyduje rzut rękawiczką - jedziemy do rezerwatu Wilcze na górę Patria. Artur, Włochaty, Maciek i ja ruszamy w stronę Przylasku, gdzie zjadamy drugie śniadanie w lesie pod kościółkiem. Dalsza droga prowadzi szutrem do Straszydla i asfaltowym, długim podjazdem na Zimny Dział. Na górze w sklepie uzupełniamy zapasy jedzenia i picia. Po odpoczynku jeszcze chwilę kręcimy asfaltem i wjeżdżamy do lasu. Teraz zaczyna się najlepszy etap - jazda w terenie, dużo błota, kamieni i gałęzi a do tego wiele zjazdów i podjazdów. Jedziemy przez rezerwat Wilcze o czym informują nas czerwone tablice. Gdzieś po drodze na lekko schodzącej w dół ścieżce wyłania się koń ciągnący wóz. Szybko schodzimy na bok w krzaki i juz pochwili dalej pędzimy leśną ścieżką. Wyjeżdżamy na polanę, na której rozkładamy się pod amboną myśliwską i odpoczywamy a Włochaty wylewa wodę z butów po przejazdach w przez głębokie bajora z błotem. Pogoda wspaniała, grzejace słońce tak rozleniwia, że nie chce się ruszać dalej. Podnosimy się jednak z postanowieniem, że odpoczniemy na szczcycie. Jeszccze dwa podjazdy i jesteśmy na górze Patria - 510 m n.p.m. Siedzimy pod krzyżem i podziwiamy widoki na pasma Pogórza Dynowskiego. Coś zacczyna kropić a w oddali nad Dynowem zebrały się chmury i zaczęło grzmieć. Ruszamy w droge powrotną - zjazd lasem a na ścieżce czeka nas sporo kolein, kamieni, gałęzi i zwlonych drzew do tego pełno błota. Kiedy las się kończy rozpoczyna się szutrowy zjazd, na którym łapię kapcia. W plecaku mam tylko łatki ale Włochaty ma dętkę. Szybka zmiana i już kręcimy asfaltem w stronę Rzeszowa. Po drodze chwilowy postój na przystanku. Nagle z przejeżdżajacego samochodu weselnego ktoś wyrzuca nam garść cukierków. Dobre były. Dalej w odgłosie zabłoconych, trzeszczących i piszczących napędów kręcimy juz bez postojów do domu.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Niestety nie wziąłem dziś aparatu. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Zdjęcia: Włochaty, http://wlochaty.bikestats.pl/&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://images.photo.bikestats.eu/zdjecie,600,102583,a-dalej-to-juz-w-dol.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 600px; height: 450px;" src="http://images.photo.bikestats.eu/zdjecie,600,102583,a-dalej-to-juz-w-dol.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;em&gt;fot. Włochaty&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://images.photo.bikestats.eu/zdjecie,600,102580,czilalt.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 600px; height: 450px;" src="http://images.photo.bikestats.eu/zdjecie,600,102580,czilalt.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;em&gt;fot. Włochaty&lt;/em&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-7285385167655822095?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/7285385167655822095/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2010/05/gora-patria.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/7285385167655822095'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/7285385167655822095'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2010/05/gora-patria.html' title='Góra Patria'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-266140697288882092</id><published>2010-05-16T07:21:00.000-07:00</published><updated>2010-05-17T08:42:51.825-07:00</updated><title type='text'>Akcja Polska Na Rowery</title><content type='html'>&lt;p&gt;15.05.2010&lt;/p&gt;&lt;p&gt;O 10:00 pojechałem z Arturem, Miciem i Piotrkiem na krótką trasę do Przylasku, gdzie Miciu i Piotrek kontynuowali jazdę w stronę Tyczyna. Ja z Arturem polnymi drogami kierowaliśmy się w stronę miasta. Przyjechaliśmy na rynek, gdzie pojawiało się coraz więcej rowerzystów w związku z akcją POLSKA NA ROWERY. Chwilę póżniej przyjechał Miciu z Piotrkiem i inni z naszej ekipy. Była nas spora grupa. O 14:00 ruszył przejazd po Rzeszowie (około 25 km). Po drodze spotkałem wielu znajomych bajkerów.&lt;/p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/S_FjbbXVCnI/AAAAAAAAJSc/uWSyK-_7-zQ/s1600/P1120686-1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/S_FjbbXVCnI/AAAAAAAAJSc/uWSyK-_7-zQ/s320/P1120686-1.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5472264345085086322" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/S_FjSMegD7I/AAAAAAAAJSU/ZQmaZ47hO0Q/s1600/P1120682-1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/S_FjSMegD7I/AAAAAAAAJSU/ZQmaZ47hO0Q/s320/P1120682-1.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5472264186469814194" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/S_FjMCHJJwI/AAAAAAAAJSM/V5JJGb9soEs/s1600/P1120689-1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/S_FjMCHJJwI/AAAAAAAAJSM/V5JJGb9soEs/s320/P1120689-1.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5472264080608274178" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-266140697288882092?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/266140697288882092/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2010/05/akcja-polska-na-rowery.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/266140697288882092'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/266140697288882092'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2010/05/akcja-polska-na-rowery.html' title='Akcja Polska Na Rowery'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/S_FjbbXVCnI/AAAAAAAAJSc/uWSyK-_7-zQ/s72-c/P1120686-1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-2065767202351457340</id><published>2010-04-28T08:33:00.000-07:00</published><updated>2010-04-28T09:23:49.661-07:00</updated><title type='text'>Sobotnie kręcenie szlakami</title><content type='html'>&lt;p&gt;24.04.2010&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Dzisiejsza trasa prowadziła przez: Kielanówkę-Niechobrz-Rezerwat WIeki Las-Nową Wieś- Czudec-Kaczarnicę-Babicę-Lubenię-Budziwój-Zwięczycę. Na plantach zjawiło się 10 osób. Jeszcze przed wyjazdem z Rzeszowa Jacek urwał łańcuch, po chwili znów ruszyliśmy w drogę. Gdy przejechaliśmy asfaltowy odcinek przez okoliczne wioski to wjechaliśmy na czerwony szlak prowadzący na szczyt wzniesienia w Niechobrzu, gdzie ustaiony jest Krzyż Milenijny. Krótki odpoczynek i dalej kręciliśmy już szlakiem rowerowym przez Rez. Wielki Las. Po dotrciu do Czudca skierowaliśmy się w stronę Kaczarnicy, gdzie po przejechaniu leśną ścieżką brzegiem Wisłoka Miciu "złapał gumę". Gdy uporał się z detką czekał nas asfaltowy powrót do domu.&lt;/p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/S9hZWsMi7yI/AAAAAAAAJJ8/iYS9W-4KTdE/s1600/new1-1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 134px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/S9hZWsMi7yI/AAAAAAAAJJ8/iYS9W-4KTdE/s320/new1-1.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5465216394169872162" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/S9hZPP_IFoI/AAAAAAAAJJ0/803P2QNE_1s/s1600/IMG_0534.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/S9hZPP_IFoI/AAAAAAAAJJ0/803P2QNE_1s/s320/IMG_0534.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5465216266338309762" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;em&gt;     fot. Włochaty&lt;/em&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-2065767202351457340?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/2065767202351457340/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2010/04/sobotnie-krecenie-szlakami.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/2065767202351457340'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/2065767202351457340'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2010/04/sobotnie-krecenie-szlakami.html' title='Sobotnie kręcenie szlakami'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/S9hZWsMi7yI/AAAAAAAAJJ8/iYS9W-4KTdE/s72-c/new1-1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-4375672968121967346</id><published>2010-04-18T06:07:00.000-07:00</published><updated>2010-04-18T06:36:20.652-07:00</updated><title type='text'>Rowerowa niespodzianka!</title><content type='html'>&lt;p&gt;17.04.2010&lt;/p&gt;&lt;p&gt;O 10:00 ruszamy w sześciu na trasę niespodziankę przygotowaną przez Artura. Przez Boguchwałę dostajemy się szutrowym podjazdem do Przedmieścia Czudeckiego, następnie szybki zjazd do Czudca. Kierujemy się w stronę Strzyżowa, po drodze zaliczamy podjazd na Białą Górę na wysokość 406 m. n.p.m. W terenie po ostatnich opadach jest trochę błota ale i tak mniej niż się spodziewaliśmy, za to pogoda jest idealna. Po krótkim odpoczynku jedziemy drogą na stok narciarski. Krótko ustalamy jak jedziemy dalej i już po chwili kręcimy w dół polną drogą obok stoku. Czas na powrót do domu - Żarnowa, Kaczarnica (malowniczą ścieżką nad brzegiem Wisłoka), znów Czudec i podjazd na Grochowiczną (na tej górze zawsze jest błoto bez względu na pogodę). Na szczycie rozdzielamy się - ja z Arturem i Włochatym kręcimy zjazdem w terenie, a Rafał, Jacek i Maciek - szutrem. Zjeżdżamy a na drodze mamy pełno lepkiego błota i przedzieramy się przez luźne gałęzie pozostałe po ścince drzewa. Nieco niżej jest jużt sucho i tak na dole w wiosce znów łaczymy siły i wracamy do Rzeszowa.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Zdjęcia: Włochaty&lt;/p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/S8sJ-DSTm8I/AAAAAAAAJF0/hAsI_8YJoko/s1600/IMG_0495.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/S8sJ-DSTm8I/AAAAAAAAJF0/hAsI_8YJoko/s320/IMG_0495.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5461469934755486658" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;em&gt;                                     fot. Włochaty&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/S8sJwSYreGI/AAAAAAAAJFs/tF4sc83HP4Y/s1600/IMG_0504.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/S8sJwSYreGI/AAAAAAAAJFs/tF4sc83HP4Y/s320/IMG_0504.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5461469698290579554" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;em&gt;                                     fot. Włochaty&lt;/em&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-4375672968121967346?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/4375672968121967346/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2010/04/rowerowa-niespodzianka.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/4375672968121967346'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/4375672968121967346'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2010/04/rowerowa-niespodzianka.html' title='Rowerowa niespodzianka!'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/S8sJ-DSTm8I/AAAAAAAAJF0/hAsI_8YJoko/s72-c/IMG_0495.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-5925079792936916209</id><published>2010-04-11T08:31:00.000-07:00</published><updated>2010-04-11T09:09:51.436-07:00</updated><title type='text'>Pogórze Dynowskie</title><content type='html'>10.04.2010&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;70 km. po Pogórzu Dynowskim ze sporą ekipą - widoki jak zwykle w tych okolicach zachwycały. Dzisiejsza trasa rozpoczęła się ładną pogodą i przebiegała przez Magdalenkę, Wolę Rafałowską, Dylągówkę - tutaj, jadąc czarnym szlakiem złapał nas deszcz i zjazd do Piątkowej zamienił się w błotnistą ślizgawkę. Wracaliśmy przez Błażową, Borek Nowy/Stary, Kielnarową i Budziwój. Gdzieś w połowie drogi powrotnej znów świeciło słońce.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/S8H0FBq9EJI/AAAAAAAAJDU/LpLpu-fR0to/s1600/Kopia+P1120511-1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 214px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/S8H0FBq9EJI/AAAAAAAAJDU/LpLpu-fR0to/s320/Kopia+P1120511-1.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5458912590534873234" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/S8Hz-suF20I/AAAAAAAAJDM/2TOsTWKtbnQ/s1600/P1120518-1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/S8Hz-suF20I/AAAAAAAAJDM/2TOsTWKtbnQ/s320/P1120518-1.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5458912481831672642" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-5925079792936916209?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/5925079792936916209/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2010/04/pogorze-dynowskie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/5925079792936916209'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/5925079792936916209'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2010/04/pogorze-dynowskie.html' title='Pogórze Dynowskie'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/S8H0FBq9EJI/AAAAAAAAJDU/LpLpu-fR0to/s72-c/Kopia+P1120511-1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-2611945994183763302</id><published>2010-04-05T04:47:00.000-07:00</published><updated>2010-04-05T05:06:50.225-07:00</updated><title type='text'>Świątecznie</title><content type='html'>3.04.2010&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wybraliśmy się w 6 osób na traskę, bez konkretnego celu. Jeździliśmy gdzieś w okolicach Przybyszówki, Czudca, Lutoryża i tak zleciało ok. 65 km. a nastawialiśmy się na mniej, podajzdy też były dzisiaj nie małe.&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/S7nRXz83TRI/AAAAAAAAI98/xe8PQ7JTiD0/s320/P1120485-1.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5456622630548753682" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/S7nRN47iTCI/AAAAAAAAI90/d2MLem_SZCk/s1600/0+019-1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/S7nRN47iTCI/AAAAAAAAI90/d2MLem_SZCk/s320/0+019-1.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5456622460086668322" /&gt; &lt;/a&gt;                                                                      &lt;span style="font-style:italic;"&gt;fot. Agnieszka&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/S7nQ_Jie0pI/AAAAAAAAI9s/p0N1J2Wfe5M/s1600/P1120499-1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/S7nQ_Jie0pI/AAAAAAAAI9s/p0N1J2Wfe5M/s320/P1120499-1.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5456622206846947986" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-2611945994183763302?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/2611945994183763302/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2010/04/swiatecznie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/2611945994183763302'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/2611945994183763302'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2010/04/swiatecznie.html' title='Świątecznie'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/S7nRXz83TRI/AAAAAAAAI98/xe8PQ7JTiD0/s72-c/P1120485-1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-2469129910483744068</id><published>2010-03-31T02:17:00.000-07:00</published><updated>2010-03-31T02:22:22.796-07:00</updated><title type='text'>Nagroda w konkursie foto</title><content type='html'>31.03.2010&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niedawno zakończył się konkurs fotograficzny Podkarpackiego Kalejdoskopu Podróżniczego.&lt;br /&gt;Tematyką były polskie parki narodowe. Dostałem nagrodę superfoto.pl za zdjęcie z Pienin, zrobione podczas jednego z wypadów rowerowych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Link do finałowej galerii: http://kalejdoskoppodrozniczy.pl/wyniki-konkursu&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-2469129910483744068?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/2469129910483744068/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2010/03/nagroda-w-konkursie-foto.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/2469129910483744068'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/2469129910483744068'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2010/03/nagroda-w-konkursie-foto.html' title='Nagroda w konkursie foto'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-5641148175510693685</id><published>2010-03-27T11:37:00.000-07:00</published><updated>2010-03-27T11:46:02.580-07:00</updated><title type='text'>Z serii: Sobotnie Wypady</title><content type='html'>&lt;p&gt;27.03.2010&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Nie ma to jak udany wypad z fajną ekipą. Dzisiaj znów lajtowo - Borek Stary (kalsztor). Poniżej klip z leśniego zjazdu zrobiony przez Artura.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="340" height="285"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/XW77s38q6BE&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;rel=0&amp;color1=0x234900&amp;color2=0x4e9e00&amp;border=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/XW77s38q6BE&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;rel=0&amp;color1=0x234900&amp;color2=0x4e9e00&amp;border=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="340" height="285"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-5641148175510693685?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/5641148175510693685/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2010/03/z-serii-sobotnie-wypady.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/5641148175510693685'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/5641148175510693685'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2010/03/z-serii-sobotnie-wypady.html' title='Z serii: Sobotnie Wypady'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-3999867406098804021</id><published>2010-03-20T12:32:00.000-07:00</published><updated>2010-03-20T12:56:03.471-07:00</updated><title type='text'>Pierwsza jazda w tym roku</title><content type='html'>&lt;p&gt;20.03.2010&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Nareszcie - wiosna i rower. Wróciły sobotnie wypady po zimie, zmienilismy miejsce zbiórek, spotykamy się na plantach nad Wisłokiem. Dzisiaj pojawiło się aż 7 osób. Pojechaliśmy do Przylasku, Hermanowej i na Zalesie gdzie po zjeździe wyciągiem bylismy cali w błocie. Był to moja pierwsza jazda od grudnia, ale po powrocie nie czułem zmęczenia, chyba przez to bieganie, bo rok temu na pierwszym podobnym wypadzie (wyszło około 40 km.) umierałem. Trzeba się jeszcze rozkręcić bo na podjazdach to jeszcze nie jest to. Ogólmie udany wypad z fajną ekipą (dwóch nowych bikerów). Wieczorem jeszcze lajtowo pobiegałem.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/S6UoDpYl_EI/AAAAAAAAIzw/sAi7wMZTeD4/s1600-h/P1120475-1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 240px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/S6UoDpYl_EI/AAAAAAAAIzw/sAi7wMZTeD4/s320/P1120475-1.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5450806967115578434" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/S6Un4XfBBkI/AAAAAAAAIzo/MmpkBHa7i1w/s1600-h/P1120477-1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/S6Un4XfBBkI/AAAAAAAAIzo/MmpkBHa7i1w/s320/P1120477-1.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5450806773332117058" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/S6UnrvIslZI/AAAAAAAAIzg/WAmf8o8dC54/s1600-h/P1120478-2.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/S6UnrvIslZI/AAAAAAAAIzg/WAmf8o8dC54/s320/P1120478-2.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5450806556342654354" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-3999867406098804021?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/3999867406098804021/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2010/03/pierwsza-jazda-w-tym-roku.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/3999867406098804021'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/3999867406098804021'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2010/03/pierwsza-jazda-w-tym-roku.html' title='Pierwsza jazda w tym roku'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/S6UoDpYl_EI/AAAAAAAAIzw/sAi7wMZTeD4/s72-c/P1120475-1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-637505131630226574</id><published>2010-03-13T09:08:00.000-08:00</published><updated>2010-03-13T09:57:28.798-08:00</updated><title type='text'>Tutaj biegam</title><content type='html'>&lt;p&gt;13.03.2010&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Dzisiaj postanowiłem przedstawić jedną z moich ulubionych tras biegowych. Pętla zaczyna się praktycznie pod moim blokiem i przebiega w 90% w terenie, dystans - 10 km. Na początku biegnie się chwilę szutrem i asfaltem by po chwili wbiec w polną drogę. Biegniemy pośród pól, a następnie wzdłuż torów kolejowych małym zagajnikiem. Często można tu spotkać biegające po polach stada saren. Dalsza część pętli to podbieg szutrem małym wąwozem. Szuter prowadzi pomiędzy polami aż do głownej drogi Rzeszów - Kraków. Tutaj biegniemy osiedlową drogą za ekranami dźwiękochłonnymi,  jeszcze jeden podbiegasfaltem, szuter i zamykkamy pętlę. Trasa jest o tyle ciekawa, że się nie nudzi - można ją dowolnie modyfikować i biegać w dwóch kierunkach tak, że bedziemy mieć dwa podbiegi albo dwa zbiegi. Można też zboczyć w jedną z wielu scieżek i polnych dróg wydłużając lub skracając dystans.&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/S5vMU1BWjvI/AAAAAAAAIy4/p2mhI5wbOKw/s1600-h/trasa_10km..JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 280px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/S5vMU1BWjvI/AAAAAAAAIy4/p2mhI5wbOKw/s320/trasa_10km..JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5448172832436948722" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;embed src="http://widget-ca.slide.com/widgets/slideticker.swf" type="application/x-shockwave-flash" quality="high" scale="noscale" salign="l" wmode="transparent" flashvars="cy=bb&amp;amp;il=1&amp;amp;channel=2810246167510663370&amp;amp;site=widget-ca.slide.com" style="width:400px;height:200px" name="flashticker"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;div style="width:400px;text-align:left;"&gt;&lt;a href="http://www.slide.com/pivot?cy=bb&amp;amp;at=un&amp;amp;id=2810246167510663370&amp;amp;map=1" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://widget-ca.slide.com/p1/2810246167510663370/bb_t000_v000_s0un_f00/images/xslide1.gif" border="0" ismap="ismap" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://www.slide.com/pivot?cy=bb&amp;amp;at=un&amp;amp;id=2810246167510663370&amp;amp;map=2" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://widget-ca.slide.com/p2/2810246167510663370/bb_t000_v000_s0un_f00/images/xslide2.gif" border="0" ismap="ismap" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://www.slide.com/pivot?cy=bb&amp;amp;at=un&amp;amp;id=2810246167510663370&amp;amp;map=F" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://widget-ca.slide.com/p4/2810246167510663370/bb_t000_v000_s0un_f00/images/xslide42.gif" border="0" ismap="ismap" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-637505131630226574?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/637505131630226574/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2010/03/tutaj-biegam.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/637505131630226574'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/637505131630226574'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2010/03/tutaj-biegam.html' title='Tutaj biegam'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/S5vMU1BWjvI/AAAAAAAAIy4/p2mhI5wbOKw/s72-c/trasa_10km..JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-6895946437689962251</id><published>2010-03-03T14:07:00.000-08:00</published><updated>2010-03-03T14:20:16.475-08:00</updated><title type='text'>Bieganie i powrót na rower</title><content type='html'>&lt;p&gt;3.03.2010&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Przez zimę rower poszedł trochę w odstawkę ponieważ zacząłem przygodę z bieganiem. Biegam już 5 miesiąc kilka razy w tygodniu od 5 do 10 km. Raz w tygodniu robię dłuższy dystans 15-20 km. Najbardziej kręci mnie bieganie w terenie ale asfaltem też nie pogardzę. Już planuję jakiś wyjazd w góry - oczywiście żeby pobiegać, a w przyszłości może jakieśprzełaje i półmaraton ale jeszcze nie teraz. Zaraziłem się bieganiem i już mi chyba nie przejdzie. Teraz trzeba będzie pogodzić to z rowerem. Już w sobotę ruszam na jakąś traskę rowerową żeby się powoli rozkręcać.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-6895946437689962251?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/6895946437689962251/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2010/03/bieganie-i-powrot-na-rower.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/6895946437689962251'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/6895946437689962251'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2010/03/bieganie-i-powrot-na-rower.html' title='Bieganie i powrót na rower'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-6037210240753806061</id><published>2009-12-05T13:28:00.000-08:00</published><updated>2009-12-05T13:35:05.061-08:00</updated><title type='text'>Mikołajkowy Wypad</title><content type='html'>&lt;p&gt;5.12.2009&lt;/p&gt;&lt;p&gt;O 9:00 ruszamy z pod wielkiej - Aga, Artur, Rafał, Maciek. Jedziemy na Grochowiczną. Tam rozgrzewamy się na podjeździe-podejściu, po drodze w dół mknie jakiś zjazdowiec. Następnie zjazd do Czudca i z tamtąd chwile asfaltem i podjazd do krzyża na Białej Górze. Chwila odpoczynku na szczycie i jedziemy w dół żółtym szlakiem. Chcieliśmy wyjechać pod stokiem narciarskim ale jak zwykle pogubiliśmy się w lesie. Wypadamy w Żarnowej i asfaltem pedałujemy do Strzyżowa, gdzie uzupełniamy zapasy w sklepie. Gdy znajdujemy się już pod stokiem czeka nas 500 schodów na górę. Ze szczytu wracamy pod krzyż na Białej Górze. Zjazd płytami, powrót do Czudca, podejście na Grochowiczną, zjazd ze szczytu i juz po ciemku przez Boguchwałę - powrót do Rzeszowa.&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SxrR2u5SiYI/AAAAAAAAItA/YiXxJurewpM/s1600-h/P1120361-1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SxrR2u5SiYI/AAAAAAAAItA/YiXxJurewpM/s320/P1120361-1.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5411868640470534530" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SxrRvAOZ8tI/AAAAAAAAIs4/xOZXhUM4JBA/s1600-h/P1120356-1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 240px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SxrRvAOZ8tI/AAAAAAAAIs4/xOZXhUM4JBA/s320/P1120356-1.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5411868507683549906" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SxrRpmKerJI/AAAAAAAAIsw/8XNuxkAFtyU/s1600-h/P1120366-1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SxrRpmKerJI/AAAAAAAAIsw/8XNuxkAFtyU/s320/P1120366-1.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5411868414788414610" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-6037210240753806061?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/6037210240753806061/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2009/12/mikoajkowy-wypad.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/6037210240753806061'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/6037210240753806061'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2009/12/mikoajkowy-wypad.html' title='Mikołajkowy Wypad'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SxrR2u5SiYI/AAAAAAAAItA/YiXxJurewpM/s72-c/P1120361-1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-3917505389289346558</id><published>2009-11-08T06:08:00.000-08:00</published><updated>2009-11-08T06:20:48.060-08:00</updated><title type='text'>Podkarpacki Kalejdoskop Podróżniczy</title><content type='html'>&lt;p&gt;6-7.11.2009&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Właśnie zakończyła się pierwsza tego typu impreza podróżnicza na podkarpaciu, zorganizowana przez Bartosza Piziaka i Piotra Piecha. Frekwencja dopisała, sala była pełna. Przyjechali znakomici goście, którzy prezentowali zdjęcia, filmy i opowiadali o swoich podróżach: Cichy Leszek,                    Govenlock Żaneta i Jacek,              Grebieniow Anna,  Kalmus Marek,                        Karasiński Mateusz, Łajło Dorota, Mela Janek,                         Machowski Bartłomiej,                 Muszyński Andrzej, Pająk Jakub,                          Skotnicki Stanisław,                      Strzeżysz Piotr, Śmiały Andrzej,                         Tomalik Marek,                          Urbanik Andrzej, Walkiewicz Tomasz oraz Niziński Jakub (Radio Kraków) prowadzący festiwa.l Naprawdę profesjonalny festiwal. Oby za rok było tak samo (albo i lepiej)!&lt;/p&gt;&lt;p&gt;http://www.kalejdoskoppodrozniczy.pl/&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-3917505389289346558?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/3917505389289346558/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2009/11/podkarpacki-kalejdoskop-podrozniczy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/3917505389289346558'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/3917505389289346558'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2009/11/podkarpacki-kalejdoskop-podrozniczy.html' title='Podkarpacki Kalejdoskop Podróżniczy'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-7287519220104799180</id><published>2009-10-18T04:43:00.000-07:00</published><updated>2009-10-18T05:35:56.245-07:00</updated><title type='text'>Pierwsze śniegi</title><content type='html'>17.10.2009&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Dzisiaj postanowiłem pojechać bez większego planu - przed siebie. Obrałem kierunek północny i ruszyłem przez: Miłocin, Rudną Wielką i Małą, Zaczernie do Głogowa Młp. Tam odbiłem na Styków i przez Przewrotne oraz Pogwizdów Stary dotarłem do Raniżowa. Kilka dni temu spadł pierwszy śnieg więc dookoła panował jesienno-zimowy krajobraz. Było pochmurno, ale nie padało. Z Raniżowa pojechałem do miejscowości Mazury, wjechałem do lasu, gdzie na drogach i ścieżkach napotkałem dużo powalonych drzew. Trochę tu błądziłem i wyjechałem w Górnie.  Byłem zmuszony chwilę kręcić krajową 19, ale zaraz skręciłem w pierwszy napotkany zjazd prowadzący do Turzy, gdzie drugi raz tego dnia drogę przebiegło mi stado saren . Postanowiłem odwiedzić mogiłę pomordowanych przez NKWD żołnierzy i oficerów AK i NSZ z pobliskiego obozu w Trzebusce.  Dalej gdzieś za Nienadówką wjechałem do lasu i tak kręciłem się po okolicznych lasach i polach dłuższy czas. Wreszcie znalazłem się w Hucisku. Gdy zapytałem leśniczego o drogę w kierunku Rzeszowa odpowiedział, że muszę wrócić drogą , którą przyjechałem. Jak już znalazłem się w Głogowie zapadał zmrok. Włączyłem lampki i ruszyłem przez Zaczernie i Miłocin do domu.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/StsKV_j0M7I/AAAAAAAAIms/8Xkqw9vpflw/s1600-h/Zdj%C4%99cie0017-1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 240px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/StsKV_j0M7I/AAAAAAAAIms/8Xkqw9vpflw/s320/Zdj%C4%99cie0017-1.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5393916351661487026" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/StsKOugphjI/AAAAAAAAImk/rKfOdpjIWe0/s1600-h/Zdj%C4%99cie0022-1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 240px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/StsKOugphjI/AAAAAAAAImk/rKfOdpjIWe0/s320/Zdj%C4%99cie0022-1.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5393916226825717298" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/StsKH1GUbII/AAAAAAAAImc/SpDIs_OYW-c/s1600-h/Zdj%C4%99cie0023-1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 240px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/StsKH1GUbII/AAAAAAAAImc/SpDIs_OYW-c/s320/Zdj%C4%99cie0023-1.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5393916108335246466" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/StsKCaMvwEI/AAAAAAAAImU/tJkqLmZ-Dak/s1600-h/Zdj%C4%99cie0024-1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 240px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/StsKCaMvwEI/AAAAAAAAImU/tJkqLmZ-Dak/s320/Zdj%C4%99cie0024-1.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5393916015215099970" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-7287519220104799180?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/7287519220104799180/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2009/10/pierwsze-sniegi.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/7287519220104799180'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/7287519220104799180'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2009/10/pierwsze-sniegi.html' title='Pierwsze śniegi'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/StsKV_j0M7I/AAAAAAAAIms/8Xkqw9vpflw/s72-c/Zdj%C4%99cie0017-1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-1674327555850577761</id><published>2009-10-08T11:05:00.000-07:00</published><updated>2009-10-08T11:24:01.198-07:00</updated><title type='text'>Nocna jazda</title><content type='html'>8.10.2009&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Gdy zapadł zmrok pokręciłem obwodnicą dookoła Rzeszowa, Słociną, wspiąłem się na Rocha i do Chmielnika. Tutaj zaczęła się najlepsza część trasy - zjazd lasem. Uzbrojony w lampkę na kierownicy i na kasku zjeżdżałem dość pewnie. Bez świateł byłoby  nie ciekawie - gdy zgasiłem lampki dookoła panowała zupełna ciemność. W pewnym momencie zgubiłem szlak i przedzierałem się przez jakieś krzaczory. W końcu wyjechałem z lasu i przez Słocinę wróciłem do domu.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/Ss4tmBQWk0I/AAAAAAAAIi8/TqvKak5lFjM/s1600-h/Zdj%C4%99cie0006.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/Ss4tmBQWk0I/AAAAAAAAIi8/TqvKak5lFjM/s320/Zdj%C4%99cie0006.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5390295935204365122" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;i&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Gdzieś w ciemnościach lasu&lt;/div&gt;&lt;/i&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-1674327555850577761?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/1674327555850577761/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2009/10/nocna-jazda.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/1674327555850577761'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/1674327555850577761'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2009/10/nocna-jazda.html' title='Nocna jazda'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/Ss4tmBQWk0I/AAAAAAAAIi8/TqvKak5lFjM/s72-c/Zdj%C4%99cie0006.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-7847559248909201072</id><published>2009-10-07T12:40:00.000-07:00</published><updated>2009-10-07T12:50:41.187-07:00</updated><title type='text'>Spotkanie z Jackiem Pałkiewiczem</title><content type='html'>7.10.2009&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Dzisiaj w teatrze Maska odbyło się spotkanie z Jackiem Pałkiewiczem i pokaz slajdów z wyprawy odkrywczej źródeł amazonki.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: rgb(52, 31, 20); "&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:arial;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:medium;"&gt;Jacek Pałkiewicz -reporter i eksplorator, od ponad 35 lat przemierza peryferie świata. Twórca survivalu w Europie. W 1975 r. przepłynął samotnie Atlantyk na 5 metrowej łodzi ratunkowej, bez radia i sekstantu. Kierował wieloma ambitnymi wyprawami międzynarodowymi pod wszystkimi szerokościami geograficznymi świata w poszukiwaniu osobliwości ginących cywilizacji, niezwykłych zjawisk i ludzi. Najczęściej podróżował w stylu dziewiętnastowiecznych odkrywców: na wielbłądach, jakach, słoniach, bądź reniferowymi zaprzęgami, piechotą, chińskim sampanem czy indiańskimi pirogami.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/Sszw4ZsG4RI/AAAAAAAAIic/Kq7XgcNZn7g/s1600-h/P1120211_filtered-1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/Sszw4ZsG4RI/AAAAAAAAIic/Kq7XgcNZn7g/s320/P1120211_filtered-1.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5389947705814868242" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span"   style="font-family:arial;color:#341F14;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"   style="font-family:arial;color:#341F14;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:medium;"&gt;&lt;a href="http://www.palkiewicz.com/index.php"&gt;http://www.palkiewicz.com/index.php&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span"   style="font-family:arial;color:#341F14;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:medium;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-7847559248909201072?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/7847559248909201072/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2009/10/spotkanie-z-jackiem-pakiewiczem.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/7847559248909201072'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/7847559248909201072'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2009/10/spotkanie-z-jackiem-pakiewiczem.html' title='Spotkanie z Jackiem Pałkiewiczem'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/Sszw4ZsG4RI/AAAAAAAAIic/Kq7XgcNZn7g/s72-c/P1120211_filtered-1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-1755149444421161671</id><published>2009-10-07T12:17:00.000-07:00</published><updated>2009-10-08T02:17:13.214-07:00</updated><title type='text'>Bieszczady rowerem i "z buta"</title><content type='html'>2-4.10.2009&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szykował się kolejny wypad w Bieszczady. Pierwszego dnia mielismy zrobić trasę rowerową, a drugiego lekki trekking na Bukowe Berdo. Wyjechaliśmy w piątek o 17:00 busem Daniela pięcioosobową ekipą: Aga, Artur, Daniel, Marek i ja.&lt;br /&gt;Do Stuposian dotarliśmy około 20:00, gdzie czekał już Miciu. Posiedzieliśmy trochę przy grillu i poszliśmy spać. Następnego dnia po śniadaniu dojechała kolejna ekipa: Włochaty, Krzaku, którzy poszli pieszo na Tarnicę i Rafał, który pojechał z nami. Najpierw ruszyliśmy szutrem dookoła gór Czereszenka i Czeresznia. Już po około 10 km. złapałem gumę. Gdy pompowałem nową dętkę nagle zaczęło schodzić z niej powietrze (zapasowa dętka była już łatana i nie wytrzymała łatka), pozyczyłem dętkę od Rafała i ruszyliśmy dalej.  Po pewnym czasie rozpoczęły się betonowe płyty prowadzące środkiem polan, a po bokach wznosiły się bieszczadzkie wzgórza. Kręciliśmy wzdłuż Sanu będącego jednocześnie granicą Polsko-Ukraińską. Mijaliśmy Dżwiniacz Górny, Tarnawę Wyżną, a także torfowiska będące częścią Bieszczadzkiego Parku narodowego. Po lewej stronie rozpościerał się widok na ukraińskie Karpaty. Gdy znaleźliśmy się w Sokolikach Górskich zaczęło się leśne podejście wąską ścieżką. W Bukowcu skręciliśmy na  „Błękitną Aleję” , którą dojechaliśmy do Tarnawy Niżnej, a następnie do Mucznego, gdzie zjedliśmy ciepły posiłek w „Wilczej Jamie”. Powrót do Stuposian to już był praktycznie zjazd. Wieczór spędziliśmy przy ognisku, wcześniej pożegnaliśmy jeszcze Micia, który ruszył w drogę powrotną do Rzeszowa.&lt;br /&gt;Ostatniego dnia w Bieszczadach poszliśmy żółtym szlakiem z Mucznego  na Bukowe Berdo, następnie niebieskim przeszliśmy do głównego szczytu Bukowego (1312 m. n.p.m.) i powrót tą samą trasą do Mucznego. Poszło nam szybko gdyż szliśmy bez obciążenia. Na Bukowym mocno wiało, a dookoła piękne górskie krajobrazy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SszsIZGKTBI/AAAAAAAAIiM/MoS0wfbUmGY/s1600-h/IMG_0050-1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SszsIZGKTBI/AAAAAAAAIiM/MoS0wfbUmGY/s320/IMG_0050-1.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5389942482975476754" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;i&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Nasza ekipa, fot. Daniel&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/i&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SszsAYA6BSI/AAAAAAAAIiE/8_SWfhKDEpI/s1600-h/P1120084-1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SszsAYA6BSI/AAAAAAAAIiE/8_SWfhKDEpI/s320/P1120084-1.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5389942345246049570" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/Sszr4vVGPtI/AAAAAAAAIh8/AgCPIzPWVeE/s1600-h/IMG_0041-1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/Sszr4vVGPtI/AAAAAAAAIh8/AgCPIzPWVeE/s320/IMG_0041-1.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5389942214065798866" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;i&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Jedyny defekt na trasie, fot. Daniel&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/i&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/Sszrr4iMsXI/AAAAAAAAIh0/TPVTXconOZc/s1600-h/P1120087-1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/Sszrr4iMsXI/AAAAAAAAIh0/TPVTXconOZc/s320/P1120087-1.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5389941993198367090" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SszuSCOZrZI/AAAAAAAAIiU/RU9RDoH2tDU/s1600-h/IMG_0164.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 214px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SszuSCOZrZI/AAAAAAAAIiU/RU9RDoH2tDU/s320/IMG_0164.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5389944847657971090" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;i&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Ja na Bukowym, fot. Daniel&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/i&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SszrVrfyrmI/AAAAAAAAIhs/V4IgI-1Uc38/s1600-h/Panorama+5.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 99px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SszrVrfyrmI/AAAAAAAAIhs/V4IgI-1Uc38/s320/Panorama+5.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5389941611741490786" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;i&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Bukowe Berdo&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Więcej zdjęć &lt;a href="http://picasaweb.google.pl/machmtb/Bieszczady24102009#"&gt;tutaj.&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/i&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-1755149444421161671?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/1755149444421161671/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2009/10/bieszczady.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/1755149444421161671'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/1755149444421161671'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2009/10/bieszczady.html' title='Bieszczady rowerem i &quot;z buta&quot;'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SszsIZGKTBI/AAAAAAAAIiM/MoS0wfbUmGY/s72-c/IMG_0050-1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-4092667450513824602</id><published>2009-09-19T11:24:00.000-07:00</published><updated>2009-09-19T11:46:02.936-07:00</updated><title type='text'>Okolice Żołyni</title><content type='html'>19.09.2009&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Dzisiaj wybrałem się na szlak rowerowy Białobrzegi-Żołynia. Pojechałem przez Magdalenkę, Malawę, Albigową, Łańcut i Dębinę. Tutaj byłem świadkiem wywrotki motocyklisty na zakręcie, na szczęście nie jechał szybko, złożył się na bok i przeturlał po asfalcie. Gdy podjechałem zapytać czy wszystko w porządku okazało się, że nic mu się nie stało, uciekło mu koło i wpadł w poślizg. Po dojechaniu do Białobrzegów błądziłem z pół godziny, obszedłem dookoła jakieś pola i wyszedłem w tym samym miejscu. W końcu znalazłem dobrą drogę, wbiłem się na szlak rowerowy, który prowadzi przez las i jest piaszczysty. W połowie gdzieś zgubiłem go i dalej ruszyłem do Żołyni nad zalew. Trochę się pogubiłem objechałem miasteczko dookoła. Wreszcie  trafiłem nad zalew. Dalsza droga to Rakszawa, Węgliska, Medynia Głogowska i Stobierna. Tutaj zjadłem obiad u babci, poregulowałem wujkowi przerzutki w rowerze i  już nocą  przez Jasionkę i Zaczernie wróciłem do domu.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SrUmy1VdLbI/AAAAAAAAITw/RjWmsxSx5V0/s1600-h/Zdj%C4%99cie0358-1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SrUmy1VdLbI/AAAAAAAAITw/RjWmsxSx5V0/s320/Zdj%C4%99cie0358-1.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5383251584343682482" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SrUmsCd9Y6I/AAAAAAAAITo/vT_qrxWVVwY/s1600-h/Zdj%C4%99cie0360-1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SrUmsCd9Y6I/AAAAAAAAITo/vT_qrxWVVwY/s320/Zdj%C4%99cie0360-1.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5383251467609924514" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SrUmmM7DYNI/AAAAAAAAITg/5fEo6PdPrXM/s1600-h/Zdj%C4%99cie0361-1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SrUmmM7DYNI/AAAAAAAAITg/5fEo6PdPrXM/s320/Zdj%C4%99cie0361-1.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5383251367337091282" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-4092667450513824602?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/4092667450513824602/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2009/09/okolice-zoyni.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/4092667450513824602'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/4092667450513824602'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2009/09/okolice-zoyni.html' title='Okolice Żołyni'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SrUmy1VdLbI/AAAAAAAAITw/RjWmsxSx5V0/s72-c/Zdj%C4%99cie0358-1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-5396585107571757583</id><published>2009-09-14T11:20:00.000-07:00</published><updated>2009-09-14T11:58:06.376-07:00</updated><title type='text'>Prządki</title><content type='html'>&lt;span class="Apple-style-span"   style="  white-space: pre; font-family:Arial;font-size:13px;"&gt;12.09.2009&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:Arial;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="white-space: pre; "&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style=" white-space: pre; font-family:Arial;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:small;"&gt;Dzisiejszym celem był rezerwat Prządki. O 8:00 z Rzeszowa wyjechała stała ekipa: Agnieszka, Artur, Miciu, Rafał i ja. Do rezerwatu jechaliśmy asfaltem. Przebieg trasy to: &lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style=" white-space: normal; font-family:'Trebuchet MS';"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:small;"&gt;Rzeszów-Zwięczyca-Boguchwała-Babica-Wyżne-Połomia-Baryczka-Niebylec-Jawornik Niebylecki-Lutcza-Małówka-Krasna-Węglówka-Czarnorzeki-Prządki&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:Arial;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="white-space: pre;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:small;"&gt;. Pod skałkami zrobiliśmy krótki odpoczynek, Artur urwał śrubę od zacisku sztycy i trzeba było szybko coś wymyślić. Szczęśliwie okazało się, że niezbędnik rowerowy jest skręcony śrubami, z których jedna doraźnie zastąpiła właściwą. Po naprawie zjechaliśmy&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style=" white-space: pre; font-family:Arial;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style=" white-space: normal; font-family:'Trebuchet MS';"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:Arial;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="white-space: pre;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:small;"&gt;fenomenalnym czarnym szlakiem do zamku w Odrzykoniu. Pod ruinami zjedliśmy drugie śniadanie i ruszyliśmy w teren - niebieskim szlakiem. Po drodze było kilka gleb i kąpieli w błocie. Gdzieś mniej więcej w 2/3 szlaku zjechaliśmy do Kozłówka, a dalej &lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style=" white-space: normal; font-family:'Trebuchet MS';"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:small;"&gt;Markuszowa-Dobrzechów-Strzyżów. Tutaj postój na posiłek i uzupełnienie płynów. Ze Strzyżowa udaliśmy się na Grochowiczną, ze szczytu której zjeżdżaliśmy lasem juz po zmroku w świetle lampek. W Rzeszowie byliśmy po 20:00.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/Sq6Rua-LsZI/AAAAAAAAIOg/sz279qlhsSk/s1600-h/P1120009.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/Sq6Rua-LsZI/AAAAAAAAIOg/sz279qlhsSk/s320/P1120009.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5381398831454466450" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/Sq6RlKDDf7I/AAAAAAAAIOY/1l411Q9eWSg/s1600-h/IMG_2078.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 240px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/Sq6RlKDDf7I/AAAAAAAAIOY/1l411Q9eWSg/s320/IMG_2078.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5381398672292675506" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;f&lt;/i&gt;&lt;i&gt;ot. Miciu&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/Sq6RfpjlPGI/AAAAAAAAIOQ/54hecFDdeck/s1600-h/IMG_2081.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/Sq6RfpjlPGI/AAAAAAAAIOQ/54hecFDdeck/s320/IMG_2081.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5381398577671388258" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;fot. Miciu&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/Sq6RZkDIiEI/AAAAAAAAIOI/tE9Vi9iB9vk/s1600-h/P1120026.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 240px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/Sq6RZkDIiEI/AAAAAAAAIOI/tE9Vi9iB9vk/s320/P1120026.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5381398473113897026" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/Sq6RPiwfvLI/AAAAAAAAIOA/QlqPSi_rvgs/s1600-h/P1120032.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 213px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/Sq6RPiwfvLI/AAAAAAAAIOA/QlqPSi_rvgs/s320/P1120032.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5381398300968598706" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/Sq6RIMB6wvI/AAAAAAAAIN4/5vxIFwsWsy8/s1600-h/P1120043.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/Sq6RIMB6wvI/AAAAAAAAIN4/5vxIFwsWsy8/s320/P1120043.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5381398174608573170" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/Sq6Q-s_cwUI/AAAAAAAAINw/5jJaWmQCK-k/s1600-h/P1110989.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/Sq6Q-s_cwUI/AAAAAAAAINw/5jJaWmQCK-k/s320/P1110989.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5381398011657896258" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span"   style="font-family:Arial;font-size:7;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 48px; white-space: pre;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"   style="font-family:'Trebuchet MS';font-size:100%;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:13px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"   style="font-family:'Trebuchet MS';font-size:100%;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:13px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-5396585107571757583?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/5396585107571757583/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2009/09/przadki.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/5396585107571757583'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/5396585107571757583'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2009/09/przadki.html' title='Prządki'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/Sq6Rua-LsZI/AAAAAAAAIOg/sz279qlhsSk/s72-c/P1120009.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-4581185499309616053</id><published>2009-08-17T13:32:00.000-07:00</published><updated>2009-08-17T13:49:47.743-07:00</updated><title type='text'>Bieszczady/Góry Słonne</title><content type='html'>15-16.08.2009&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Z Rzeszowa ruszyliśmy&lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt;  &lt;/span&gt;przed godziną 6:00 Fiatem 126p, który ciągną przyczepę z rowerami i plecakami. Pomimo obaw maluch jechał całkiem nieźle.&lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt;  &lt;/span&gt;Poradził sobie z&lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt;  &lt;/span&gt;górą niebylecką&lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt;  &lt;/span&gt;i serpentynami w Bieszczadach.&lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt;  &lt;/span&gt;W Brzegach Dolnych po zakwaterowaniu i porannej kawie ruszyliśmy na zaplanowaną&lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt;  &lt;/span&gt;trasę.&lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt;  &lt;/span&gt;Jadąc starym dziurawym asfaltem do Łodyny po prawej stronie mijaliśmy&lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt;  &lt;/span&gt;Lawortę. Następnie przez Dźwinacz Dolny i Wańkową zjechaliśmy do Olszanicy. &lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt; &lt;/span&gt;Stamtąd wyasfaltowaną leśną drogą kręciliśmy do Bezmiechowej. W wiosce skręciliśmy w kierunku szybowiska, do którego prowadził wymagający, początkowo szutrowy a później asfaltowy ponad 3 kilometrowy podjazd. Wspinaczkę zakończyliśmy w Kamionce przy pasie startowym dla szybowców na wysokości&lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt;  &lt;/span&gt;631 m. Z góry rozpościerają się widoki na polskie, ukraińskie i słowackie Bieszczady. Po odpoczynku zaczęliśmy szukać żółtego szlaku, którym mieliśmy kontynuować&lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt;  &lt;/span&gt;trasę.&lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt;  &lt;/span&gt;Pomógł nam barman z karczmy „U Nica”. Okazało się, że szlak prowadzi lasem . Pokonanie tego odcinka aż do przełęczy Przysłup zajęło nam sporo czasu&lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt;  &lt;/span&gt;–&lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt;  &lt;/span&gt;dużo błotnistych podejść. Po dotarciu do asfaltu pomknęliśmy w dół&lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt;  &lt;/span&gt;serpentynami do Tyrawy Wołowskiej, gdzie pod sklepem w czasie odpoczynku przysiadło się do nas kilku miejscowych, którzy pokazali nam którędy dalej jechać. Ruszyliśmy do Paszowej. Po drodze zmyliśmy z rowerów bieszczadzkie błoto w pobliskiej rzece. &lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt; &lt;/span&gt;Dalej zjazd do Wańkowej i znanym już nam zniszczonym asfaltem wróciliśmy do Brzegów Dolnych.&lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt;  &lt;/span&gt;Pod koniec spotkaliśmy jeszcze&lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt;  &lt;/span&gt;panią wyprowadzająca na spacer…&lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt;  &lt;/span&gt;dzika, który dodał Rafałowi&lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt;  &lt;/span&gt;powera&lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt;  &lt;/span&gt;bo zaczął go gonić. &lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt; &lt;/span&gt;Po około 70 km. w domku wzięliśmy prysznic, zjedliśmy kolację, a udany wypad nie mógł się zakończyć inaczej jak udanym koncertem KSU w Ustrzykach Dolnych. Na&lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt;  &lt;/span&gt;drugi dzień około 6:00 byliśmy już w drodze powrotnej do Rzeszowa a maluszek spisywał się jeszcze lepiej.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SonAgVP602I/AAAAAAAAH9I/wff3IY3vfuM/s1600-h/P1110864-1.JPG"&gt;&lt;br /&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SonAgVP602I/AAAAAAAAH9I/wff3IY3vfuM/s320/P1110864-1.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5371035692308288354" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SonAWf7BTKI/AAAAAAAAH9A/newQxyCPrm4/s1600-h/P1110911-1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 214px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SonAWf7BTKI/AAAAAAAAH9A/newQxyCPrm4/s320/P1110911-1.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5371035523374730402" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span class="Apple-style-span"   style="font-family:-webkit-monospace;font-size:100%;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style=" white-space: pre-wrap;font-size:13px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span"   style="  white-space: pre; font-family:Arial;font-size:10px;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SonBqKvtncI/AAAAAAAAH9Q/NtYOx3weJ_c/s1600-h/P1110890-1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SonBqKvtncI/AAAAAAAAH9Q/NtYOx3weJ_c/s320/P1110890-1.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5371036960799169986" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/VjdE1adzHqY&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;color1=0x234900&amp;amp;color2=0x4e9e00" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SonAPiBfVsI/AAAAAAAAH84/cnLq_AebiPA/s1600-h/P1110890-1.JPG"&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-4581185499309616053?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/4581185499309616053/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2009/08/bieszczadygory-sonne.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/4581185499309616053'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/4581185499309616053'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2009/08/bieszczadygory-sonne.html' title='Bieszczady/Góry Słonne'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SonAgVP602I/AAAAAAAAH9I/wff3IY3vfuM/s72-c/P1110864-1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-3474838480350684084</id><published>2009-08-02T13:28:00.000-07:00</published><updated>2009-08-02T13:46:23.052-07:00</updated><title type='text'>Zjazdy i podjazdy</title><content type='html'>&lt;p class="MsoNormal"&gt;1.08.2009&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;Dzisiaj gdy przyjechałem pod pomnik byli już wszyscy, tzn. Magda, Artur, Chmielik i Rafał. Najpierw pojechaliśmy na chwilę odwiedzić Dominika. Godzinę później pedałowaliśmy już w stronę Niechobrza. Długim asfaltowym podjazdem dostaliśmy się pod Krzyż Milenijny. Tam w cieniu rozłożyliśmy się na trawie. Po odpoczynku Chmielik ruszył w stronę Rzezszowa bo miał czas tylko do 14:00. My kręciliśmy dalej szutrem.&lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt;  &lt;/span&gt;Teraz zaczęło się najlepsze szybki zajazd w terenie. W połowie zatrzymałem się żeby zrobić kilka zdjęć kompanom. Gdy wszyscy mnie już minęli i ruszyłem dalej po chwili zobaczyłem leżącego Rafała, który zaliczył glebę. Uderzył głową o ziemię na szczęście miał kask. Po tej przygodzie kontynuowaliśmy jazdę szlakiem. Dalej czekał nas szutrowy podjazd na sąsiednią górkę. Po drodze ktoś z miejscowych pytał się kto tak wywinął na zjeździe. Okazało się, że widać dokładnie sąsiednie wzniesienie i drogę, którą zjeżdżaliśmy. Dalsza trasa prowadziła obok wyciągu narciarskiego, asfaltowym szybkim zjazdem do Czudca , pod ruiny zamku w Czudcu i podjazdem do Babicy. Tutaj znowu jedna z lepszych części naszej traski – zjazd lasem a na naszej drodze pełno gałęzi i powalonych drzew. Na jednym z zakrętów za szybko wszedłem i zaliczyłem glebę. Jeszcze ciekawa wąska, leśna dróżka &lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt; &lt;/span&gt;przejazd przez strumyk i po chwili zjeżdżaliśmy już asfaltem do Lubeni.&lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt;  &lt;/span&gt;Stąd podjazd do Przylasku do kamieniołomu, zjazd szutrem do Budziwoja i Rzeszów.&lt;/p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SnX5600Yq5I/AAAAAAAAHv4/bn8TJQhTIdw/s1600-h/P1110752-1.JPG"&gt;&lt;br /&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SnX5600Yq5I/AAAAAAAAHv4/bn8TJQhTIdw/s320/P1110752-1.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5365469320087907218" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Nasza ekip&lt;/i&gt;&lt;i&gt;a&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SnX50BjkJuI/AAAAAAAAHvw/9xv2Bfljkes/s1600-h/Panorama+1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 171px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SnX50BjkJuI/AAAAAAAAHvw/9xv2Bfljkes/s320/Panorama+1.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5365469203247933154" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;i&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Widoki na szlaku&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/i&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SnX5i1l9FVI/AAAAAAAAHvo/MwbyJKXFbMQ/s1600-h/P1110732-1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 213px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SnX5i1l9FVI/AAAAAAAAHvo/MwbyJKXFbMQ/s320/P1110732-1.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5365468907978954066" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;i&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Rafał na zjeździe...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/i&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SnX5dOnzuQI/AAAAAAAAHvg/xn0qkykuZ1I/s1600-h/P1110734.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 214px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SnX5dOnzuQI/AAAAAAAAHvg/xn0qkykuZ1I/s320/P1110734.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5365468811618400514" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;...i po chwil&lt;/i&gt;&lt;i&gt;i&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SnX5T5KuxpI/AAAAAAAAHvY/ehgCZBaf-G4/s1600-h/P1110761-1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 240px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SnX5T5KuxpI/AAAAAAAAHvY/ehgCZBaf-G4/s320/P1110761-1.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5365468651240474258" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;i&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Artur kawałek za leśnym zjazdem&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/i&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SnX5IEIqqoI/AAAAAAAAHvQ/Wuwb78p0YsY/s1600-h/P1110771-1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 214px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SnX5IEIqqoI/AAAAAAAAHvQ/Wuwb78p0YsY/s320/P1110771-1.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5365468448026176130" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Magda w kamieniołomi&lt;/i&gt;e&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-3474838480350684084?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/3474838480350684084/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2009/08/zjazdy-i-podjazdy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/3474838480350684084'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/3474838480350684084'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2009/08/zjazdy-i-podjazdy.html' title='Zjazdy i podjazdy'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SnX5600Yq5I/AAAAAAAAHv4/bn8TJQhTIdw/s72-c/P1110752-1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-1958297785365546637</id><published>2009-07-29T14:01:00.000-07:00</published><updated>2009-07-29T14:19:58.841-07:00</updated><title type='text'>Z Miciem</title><content type='html'>29.07.2009&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: medium;"&gt;Wybrałem sie w kierunku Babicy. Po drodze spotkałem Micia, który kończył zmieniać dętkę. Ruszyliśmy razem przez &lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:'Trebuchet MS';"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: medium;"&gt;Zwięczycę, Boguchwałę i Lutoryż na Grochowiczną. Nast ępnie Babia Góra-Wyżne-Maternówka-Sołonka. W sołonce na zjeździe osiągnęliśmy prędkość około 79 km/h. Straszydle-Lubenia-Przylasek-Budziwój-Boguchwała-Zwięczyca. Powrót wzdłuż Wisłoka z niezłą prędkością.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:'Trebuchet MS';"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SnC7F3x1KoI/AAAAAAAAHnw/QmHdK-gRyg4/s1600-h/zdjecie,600,64160,maciek-zdobywa-grochowiczna.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SnC7F3x1KoI/AAAAAAAAHnw/QmHdK-gRyg4/s320/zdjecie,600,64160,maciek-zdobywa-grochowiczna.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5363992865744956034" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Ja na Grochowicznej, fot. Miciu&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-1958297785365546637?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/1958297785365546637/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2009/07/z-miciem.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/1958297785365546637'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/1958297785365546637'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2009/07/z-miciem.html' title='Z Miciem'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SnC7F3x1KoI/AAAAAAAAHnw/QmHdK-gRyg4/s72-c/zdjecie,600,64160,maciek-zdobywa-grochowiczna.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-1178666298173347280</id><published>2009-07-25T13:02:00.000-07:00</published><updated>2009-07-25T13:22:30.777-07:00</updated><title type='text'>Błądzenie po Borze</title><content type='html'>25.07.2009&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiaj ustawiłem się z Kubą w Wysokiej Głogowskiej. Pojechaliśmy do Boru. W lesie po rannych opadach było błotniście. Jechaliśmy przed siebie szukając jakiś fajnych ścieżek i tak brnęliśmy coraz głębiej w las aż się zgubiliśmy. Przedzieraliśmy się przez krzaki i pokrzywy, kilka razy trzeba było przeskakiwać przez rowy z wodą i powalone drzewa. Krążyliśmy tak dłuższą chwilę. W końcu wydostaliśmy się na jakąś większą drogę leśną, którą dojechaliśmy do asfaltu. Dalej na Wyssoką Głogowską Po drodze na zjeździe kilka metrów przed nami przeskoczyła sarna. Ciekawe co by było jak byśmy jechali trochę szybciej.  Polami i lasem pokręciliśmy do Stobiernej, gdzie pod domem kuzyna zobaczyłem, że nie mam powietrza z tyłu. Po załataniu dętki ruszyłem do Rzeszowa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SmtpQibpX4I/AAAAAAAAHio/_OezF9lpAaU/s1600-h/Zdj%C4%99cie0347.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 240px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SmtpQibpX4I/AAAAAAAAHio/_OezF9lpAaU/s320/Zdj%C4%99cie0347.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5362495514156294018" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SmtpJDYGysI/AAAAAAAAHig/QZuovqKMdD4/s1600-h/Zdj%C4%99cie0348.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 242px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SmtpJDYGysI/AAAAAAAAHig/QZuovqKMdD4/s320/Zdj%C4%99cie0348.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5362495385560861378" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SmtpEfSVkKI/AAAAAAAAHiY/dsGQSUtM6VY/s1600-h/Zdj%C4%99cie0350_filtered.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SmtpEfSVkKI/AAAAAAAAHiY/dsGQSUtM6VY/s320/Zdj%C4%99cie0350_filtered.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5362495307153510562" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SmtpAxdsDWI/AAAAAAAAHiQ/NoSvXanmZ5g/s1600-h/Zdj%C4%99cie0349.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 240px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SmtpAxdsDWI/AAAAAAAAHiQ/NoSvXanmZ5g/s320/Zdj%C4%99cie0349.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5362495243313483106" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-1178666298173347280?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/1178666298173347280/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2009/07/badzenie-po-borze.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/1178666298173347280'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/1178666298173347280'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2009/07/badzenie-po-borze.html' title='Błądzenie po Borze'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SmtpQibpX4I/AAAAAAAAHio/_OezF9lpAaU/s72-c/Zdj%C4%99cie0347.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-3067029356440679429</id><published>2009-07-12T05:06:00.000-07:00</published><updated>2009-07-12T05:25:39.021-07:00</updated><title type='text'>Szlak Wiśniowa - Odrzykoń w drugą stronę</title><content type='html'>11.07.2009&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt; Wyjazd o 8:00. &lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt;                                                                                                             &lt;/span&gt;&lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt;                                &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt;&lt;/span&gt;Skład: Artur, Miciu i ja. &lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt;                                                                                                                                &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt;&lt;/span&gt;Cel: niebieski szlak z Odrzykonia do Wiśniowej.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt; &lt;/span&gt;Najpierw dojazdówka do szlaku: Boguchwała-Lutoryż-Babica-Wyżne-Baryczka-Niebylec-Jawornik Niebylecki-Lutcza-Małówka-Krasna-Węglówka-Czarnorzeki-Podzamcze. Po odpoczynku i posiłku ruszyliśmy na szlak, który prowadzi szczytami okolicznych wzniesień. Na początek jeszcze objazd wokół zamku. Po ostatnich opadach szlak zrobił się jeszcze bardziej wymagający.&lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt;  &lt;/span&gt;Dużo błotnych podejść , zjazdy obfitowały w liczne korzenie i luźne kamienie. Spływająca woda wypłukała ziemię i pozostawiła głębokie koleiny. Kilka razy spotkaliśmy na swojej drodze powalone drzewa. Było kilka nie groźnych gleb. Już na końcowym odcinku niebieskiego szlaku Artur zjechał do asfaltu, nam zostało jeszcze przedzieranie się przez zarośnięty szlak. Wyszliśmy z tego cali poparzeni i pokłóci przez krzaki. &lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt; &lt;/span&gt;Po dotarciu do asfaltu skierowaliśmy się na Strzyżów. Powrót przez Łętownię. Zaliczyliśmy jeszcze jeden podjazd w terenie pod krzyż i szybki zjazd do Nowej Wsi. Dalsza trasa to Czudec-Wyżne-Babica-Lubenia i Siedliska, gdzie już znacznie odstawałem od Micia, pożegnaliśmy się i każdy pojechał swoim tempem. W Budziwoju poczułem głód i zatrzymałem się na odpoczynek pod sklepem. Zjadłem dwa 7days-y i wróciłem do Rzeszowa.&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SlnTUD3jmiI/AAAAAAAAHNk/SuuS4JPPSd8/s1600-h/Obraz+020-1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SlnTUD3jmiI/AAAAAAAAHNk/SuuS4JPPSd8/s320/Obraz+020-1.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5357545573323086370" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Nasza ekipa na tle zamku, fot: Miciu&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SlnTOO-tzVI/AAAAAAAAHNc/4rBs53wfzAc/s1600-h/Obraz+007-1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SlnTOO-tzVI/AAAAAAAAHNc/4rBs53wfzAc/s320/Obraz+007-1.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5357545473226689874" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Jeden z licznych podjazdów, fot: Miciu&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SlnTF9VrhCI/AAAAAAAAHNU/x_9EUbtK3tc/s1600-h/Obraz+028-1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 240px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SlnTF9VrhCI/AAAAAAAAHNU/x_9EUbtK3tc/s320/Obraz+028-1.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5357545331052217378" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Na szlaku, fot: Miciu&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Przebieg naszej trasy&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.everytrail.com/view_trip.php?trip_id=270413"&gt;Odrzykoń. at EveryTrail&lt;/a&gt;&lt;br&gt;&lt;iframe src="http://www.everytrail.com/iframe2.php?trip_id=270413&amp;width=415&amp;height=300" marginheight=0 marginwidth=0 frameborder=0 scrolling=no width=415 height=300&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br&gt;Map created by EveryTrail: &lt;a href="http://www.everytrail.com"&gt;GPS Community&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-3067029356440679429?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/3067029356440679429/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2009/07/szlak-wisniowa-odrzykon-w-druga-strone.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/3067029356440679429'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/3067029356440679429'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2009/07/szlak-wisniowa-odrzykon-w-druga-strone.html' title='Szlak Wiśniowa - Odrzykoń w drugą stronę'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SlnTUD3jmiI/AAAAAAAAHNk/SuuS4JPPSd8/s72-c/Obraz+020-1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-5426617766058877115</id><published>2009-07-04T07:52:00.000-07:00</published><updated>2009-07-04T08:09:00.762-07:00</updated><title type='text'>Strzyżów</title><content type='html'>3.07.2009&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Traska z Arturem do Strzyżowa. Upał dał nam tochę popalić. Przed Strzyżowem podjazd pod krzyż po ostatnich opadach był dzisiaj błotnym podejściem. Planowliśmy pojechać na stok, jednak na zjeździe przegapilismy skręt do lasu i znaleźliśmy się prawie w centrum miasta. Chwilę tam posiedzieliśmy i wróciliśmy przez Hyżne, Babicę i Boguchwałę do Rzeszowa.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/Sk9wG_LXiuI/AAAAAAAAHDA/TQBdseDwYmw/s1600-h/P1110441-1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 240px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/Sk9wG_LXiuI/AAAAAAAAHDA/TQBdseDwYmw/s320/P1110441-1.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5354621747307449058" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/Sk9v7ToXABI/AAAAAAAAHC4/xKnFLVvX9Xs/s1600-h/P1110444-1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/Sk9v7ToXABI/AAAAAAAAHC4/xKnFLVvX9Xs/s320/P1110444-1.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5354621546639327250" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/Sk9vz7OZybI/AAAAAAAAHCw/bnZDPhnlgaw/s1600-h/Panorama+1-1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 178px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/Sk9vz7OZybI/AAAAAAAAHCw/bnZDPhnlgaw/s320/Panorama+1-1.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5354621419828922802" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span"   style="font-family:Arial;font-size:7;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style=" white-space: pre;font-size:48px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span"   style="font-family:Arial;font-size:100%;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style=" white-space: pre;font-size:13px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span"   style="font-family:Arial;font-size:100%;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style=" white-space: pre;font-size:13px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-5426617766058877115?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/5426617766058877115/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2009/07/strzyzow.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/5426617766058877115'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/5426617766058877115'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2009/07/strzyzow.html' title='Strzyżów'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/Sk9wG_LXiuI/AAAAAAAAHDA/TQBdseDwYmw/s72-c/P1110441-1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-1825598433850197234</id><published>2009-06-12T04:32:00.000-07:00</published><updated>2009-06-13T02:40:43.006-07:00</updated><title type='text'>Wilcze</title><content type='html'>11.06.2009&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;Wypad do rezerwatu Wilcze i na szczyt &lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="  line-height: 19px; "&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;Patria 512 m n.p.m. w okolicach Gwoźnicy Górnej.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 19px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SjI_KGlWU7I/AAAAAAAAFng/1-tf4CNZ70c/s1600-h/2.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 114px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SjI_KGlWU7I/AAAAAAAAFng/1-tf4CNZ70c/s320/2.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5346405150440706994" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SjI_FjQS1cI/AAAAAAAAFnY/aj3h9CMo4do/s1600-h/P1110334.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 213px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SjI_FjQS1cI/AAAAAAAAFnY/aj3h9CMo4do/s320/P1110334.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5346405072237680066" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SjI_Anud7iI/AAAAAAAAFnQ/t8byFywK3DA/s1600-h/4.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 147px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SjI_Anud7iI/AAAAAAAAFnQ/t8byFywK3DA/s320/4.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5346404987538632226" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Widok ze szczytu&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 19px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"   style=" line-height: normal;  white-space: pre; font-family:Arial;font-size:10px;"&gt;&lt;object width="480" height="385"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/bTcGCnW-g_g&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/bTcGCnW-g_g&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="385"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-1825598433850197234?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/1825598433850197234/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2009/06/wilcze.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/1825598433850197234'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/1825598433850197234'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2009/06/wilcze.html' title='Wilcze'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SjI_KGlWU7I/AAAAAAAAFng/1-tf4CNZ70c/s72-c/2.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-5405004954051505483</id><published>2009-06-07T09:16:00.000-07:00</published><updated>2009-06-07T09:51:09.359-07:00</updated><title type='text'>Dolina Sanu</title><content type='html'>&lt;div&gt;6.06.2009&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Dzisiejsza trasa prowadziła do Ulucza, było nas pięciu. Na początek podjazd serpentynką, następnie zjazd lasem do Borku. Dalej Błażowa (tu zaopatrzyliśmy się w picie i jedzenie), Futoma, Łubno i wyjechaliśmy za Dynowem. Przez Nozdrzec dostaliśmy się na kładkę nad San w Warze. Na drugim brzegu dopadł nas deszcz, przeczekalismy cheilę pod jakimś budynkiem i gdy przestało padać zaczęliśmy trasę doliną Sanu. Po drodze spotkaliśmy miejscowego na rowerze, który pokazał nam dwa stare bunkry. Niestety były tak zarośnięte, że nie dało się wejść do środka. Do Ulucza prowadziła szutrowa droga, po jednej stronie były lasy a po drugiej San. Na miejscu wspięliśmy się na dość strome wzgórze do jednej z najstarszych cerkwi w Polsce. Z powrotem narzucilismy mocne tępo przez kilka kilometrów aby zdąrzyć na prom, który podobno miał kursować do 17:00 - okazało się, że do 22:00. Już drugim brzegiem Sanu pojechaliśmy przez Niewistkę i Warę do Nozdrzca, gdzie pojedliśmy i już nam się ruszać nie chciało. Dalsza droga to Łubno, Futoma - znowu zaczęło padać i nie byliśmy pewni co drogi powrotnej. Artur pojechał szybciej. Już we czterech wróciliśmy do Rzeszowa około 22:00. &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/Sivo8zKsfFI/AAAAAAAAFec/zcf_ni69z8k/s1600-h/Panorama+3.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 138px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/Sivo8zKsfFI/AAAAAAAAFec/zcf_ni69z8k/s320/Panorama+3.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5344621514030087250" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/Sivo5xcdqMI/AAAAAAAAFeU/1gn5HQ91ZjE/s1600-h/P1110154.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/Sivo5xcdqMI/AAAAAAAAFeU/1gn5HQ91ZjE/s320/P1110154.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5344621462028134594" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/Sivoxebw4WI/AAAAAAAAFeM/ohfHv_doGmA/s1600-h/Panorama+8.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 257px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/Sivoxebw4WI/AAAAAAAAFeM/ohfHv_doGmA/s320/Panorama+8.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5344621319485972834" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span"   style="  line-height: 18px; font-family:Verdana;font-size:12px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-5405004954051505483?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/5405004954051505483/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2009/06/dolina-sanu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/5405004954051505483'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/5405004954051505483'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2009/06/dolina-sanu.html' title='Dolina Sanu'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/Sivo8zKsfFI/AAAAAAAAFec/zcf_ni69z8k/s72-c/Panorama+3.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-9145160316105180523</id><published>2009-05-30T15:00:00.000-07:00</published><updated>2009-05-30T15:07:43.900-07:00</updated><title type='text'>Ognicho</title><content type='html'>30.05.2009&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Było ognisko, kiełbaski, kilka gleb na zjeździe, pogięta tarcza hamulcowa i urwany łańcuch. Wypad udany!&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SiGtUiWwNPI/AAAAAAAAFUM/_7aqHWBRjtQ/s1600-h/P1110066.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SiGtUiWwNPI/AAAAAAAAFUM/_7aqHWBRjtQ/s320/P1110066.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5341741201369347314" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"   style="  white-space: pre; font-family:Arial;font-size:10px;"&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/LR-9qfRYN8o&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;color1=0x006699&amp;amp;color2=0x54abd6"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/LR-9qfRYN8o&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;color1=0x006699&amp;amp;color2=0x54abd6" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-9145160316105180523?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/9145160316105180523/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2009/05/ognicho.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/9145160316105180523'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/9145160316105180523'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2009/05/ognicho.html' title='Ognicho'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SiGtUiWwNPI/AAAAAAAAFUM/_7aqHWBRjtQ/s72-c/P1110066.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-1007976820017630183</id><published>2009-05-22T10:19:00.000-07:00</published><updated>2009-05-22T10:53:49.830-07:00</updated><title type='text'>W deszczu</title><content type='html'>22.05.2009&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kiedy wyjeżdżałem z domu zaczynało lekko kropić - to na pewno przejściowe - pomyślałem i po chwili już przestało. Pojechałem przez Zwięczycę i gdy dojeżdżałem do Racławówki złapała mnie burza. Wyciągnąłem z plecaka kurtkę, ale lało tak, że w kilka minut byłem przemoczony. Przeczekałem pod daszkiem sklepu. Gdy burza się skończyła ruszyłem dalej w nieco mniejszym już deszczu. Po dotarciu do Niechobrza przestało padać i wyszło słońce. Dalej przejechałem przez Przedmieście Czudeckie i wbiłem się do lasu u podnóża Grochowicznej. Pokręciłem się trochę niestandardowymi ścieżkami po lesie. Chwilę później znalazłem się na szczycie. Po szybkim zjeździe znalazłem się gdzieś pomiędzy Czudcem i Babicą. W Babicy znów złapała mnie burza. Padało mocno, ale postanowiłem jechać dalej przez Lubenię, Siedliska i Budziwój - tu krótki postój pod sklepem. Przestało lać dopiero gdy dojeżdżałem do domu.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/ShbmbVzc6KI/AAAAAAAAFMw/SJtMPCZMobo/s1600-h/Zdj%C4%99cie0266.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/ShbmbVzc6KI/AAAAAAAAFMw/SJtMPCZMobo/s320/Zdj%C4%99cie0266.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5338707765678106786" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/ShbmUHmhrgI/AAAAAAAAFMo/TVdlSBcL8yQ/s1600-h/Zdj%C4%99cie0281.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/ShbmUHmhrgI/AAAAAAAAFMo/TVdlSBcL8yQ/s320/Zdj%C4%99cie0281.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5338707641606712834" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/ShbmGH93izI/AAAAAAAAFMg/O-i7GCALAoE/s1600-h/Zdj%C4%99cie0278.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/ShbmGH93izI/AAAAAAAAFMg/O-i7GCALAoE/s320/Zdj%C4%99cie0278.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5338707401186446130" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/Shbl-BJ3DmI/AAAAAAAAFMY/8_Yse6FufWo/s1600-h/Zdj%C4%99cie0275.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/Shbl-BJ3DmI/AAAAAAAAFMY/8_Yse6FufWo/s320/Zdj%C4%99cie0275.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5338707261918744162" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/Shbl0Prm3eI/AAAAAAAAFMQ/v9QPNT6PBBI/s1600-h/Zdj%C4%99cie0263.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/Shbl0Prm3eI/AAAAAAAAFMQ/v9QPNT6PBBI/s320/Zdj%C4%99cie0263.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5338707094019694050" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/Shblqs9ES2I/AAAAAAAAFMI/uIv3BFZADVo/s1600-h/Panorama+1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 130px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/Shblqs9ES2I/AAAAAAAAFMI/uIv3BFZADVo/s320/Panorama+1.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5338706930078862178" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-1007976820017630183?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/1007976820017630183/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2009/05/w-deszczu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/1007976820017630183'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/1007976820017630183'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2009/05/w-deszczu.html' title='W deszczu'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/ShbmbVzc6KI/AAAAAAAAFMw/SJtMPCZMobo/s72-c/Zdj%C4%99cie0266.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-3639239583718510401</id><published>2009-05-15T10:04:00.000-07:00</published><updated>2009-05-15T10:21:32.879-07:00</updated><title type='text'>Krzyż Milenijny w Niechobrzu</title><content type='html'>15.04.2009&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przez Kielanówkę dostałem się do Niechobrza, gdzie wdrapałem się pod Krzyż Milenijny. Dookoła rozpościerają się piękne panoramy. Następnie ruszyłem w stronę Grochowicznej. Szybkim szutrowym zjazdem zjechałem do Mogielnicy. Dalej do Boguchwały i powrót do Rzeszowa.&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/Sg2kV8QoZVI/AAAAAAAAFH4/497HCrm9SqY/s1600-h/Zdj%C4%99cie0243.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/Sg2kV8QoZVI/AAAAAAAAFH4/497HCrm9SqY/s320/Zdj%C4%99cie0243.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5336101830363997522" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/Sg2kP0dCbLI/AAAAAAAAFHw/7Z_ukc7hgoQ/s1600-h/Zdj%C4%99cie0254.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/Sg2kP0dCbLI/AAAAAAAAFHw/7Z_ukc7hgoQ/s320/Zdj%C4%99cie0254.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5336101725189336242" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/Sg2kFDwZ0_I/AAAAAAAAFHo/r6Jw7mJ1FJ8/s1600-h/Zdj%C4%99cie0256.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/Sg2kFDwZ0_I/AAAAAAAAFHo/r6Jw7mJ1FJ8/s320/Zdj%C4%99cie0256.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5336101540318532594" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-3639239583718510401?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/3639239583718510401/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2009/05/krzyz-milenijny-w-niechobrzu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/3639239583718510401'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/3639239583718510401'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2009/05/krzyz-milenijny-w-niechobrzu.html' title='Krzyż Milenijny w Niechobrzu'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/Sg2kV8QoZVI/AAAAAAAAFH4/497HCrm9SqY/s72-c/Zdj%C4%99cie0243.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-5861282560076910879</id><published>2009-05-09T10:08:00.000-07:00</published><updated>2009-05-09T10:24:09.360-07:00</updated><title type='text'>Boska Dolina</title><content type='html'>9.05.2009&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiaj frekwencja dopisała, była nas czwórka i jeszcze przyjechało dwóch nowych bajkerów. Pojechaliśmy przez Magdalenkę w stronę Dynowa. Bardzo fajna traska, ładne widoki, dużo zjazdów i podjazdów w terenie - polami i lasami. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SgW7mECVhxI/AAAAAAAAFDs/qpkJZresdqM/s1600-h/P1100788.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 214px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SgW7mECVhxI/AAAAAAAAFDs/qpkJZresdqM/s320/P1100788.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5333875596283184914" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SgW7hswO6uI/AAAAAAAAFDk/LsnksMP1jQg/s1600-h/P1100800.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SgW7hswO6uI/AAAAAAAAFDk/LsnksMP1jQg/s320/P1100800.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5333875521313762018" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SgW7YeoxOtI/AAAAAAAAFDc/Dwy41iW7zsQ/s1600-h/Panorama+4.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 114px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SgW7YeoxOtI/AAAAAAAAFDc/Dwy41iW7zsQ/s320/Panorama+4.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5333875362905537234" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-5861282560076910879?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/5861282560076910879/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2009/05/boska-dolina.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/5861282560076910879'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/5861282560076910879'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2009/05/boska-dolina.html' title='Boska Dolina'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SgW7mECVhxI/AAAAAAAAFDs/qpkJZresdqM/s72-c/P1100788.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-4938903606355587998</id><published>2009-05-03T11:13:00.000-07:00</published><updated>2009-05-03T11:26:32.907-07:00</updated><title type='text'>Husów</title><content type='html'>3.05.2009&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pokręciliśmy przez Magdalenkę do Husowa. Tam posiedzieliśmy chwilę nad jeziorkami. W drodze powrotnej spotkaliśmy Marcina. Dalsza trasa prowadziła przez Borówki i Borek Stary. Po 70 kilometrach znaleźliśmy się w Rzeszowie. Traska udana, jeden wymagający podjazd i kilka niezłych zjazdów. Drugi wypad z rzędu i znów w rzeszowie złapałem "gumę".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/Sf3hwzKWfyI/AAAAAAAAE-o/FzKEud0nubw/s1600-h/Zdj%C4%99cie0225.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/Sf3hwzKWfyI/AAAAAAAAE-o/FzKEud0nubw/s320/Zdj%C4%99cie0225.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5331665762360131362" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-4938903606355587998?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/4938903606355587998/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2009/05/husow.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/4938903606355587998'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/4938903606355587998'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2009/05/husow.html' title='Husów'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/Sf3hwzKWfyI/AAAAAAAAE-o/FzKEud0nubw/s72-c/Zdj%C4%99cie0225.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-3242205516781665542</id><published>2009-05-01T11:12:00.000-07:00</published><updated>2009-05-02T06:46:33.106-07:00</updated><title type='text'>Odrzykoń</title><content type='html'>1.05.2009&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4:20 stawiamy się na dworcu PKP. Idziemy kupić bilety na pociąg do Wiśniowej. Artur kupuje bilet i odchodzi zadowolony. Następnie do kasy podchodzi Miciu, pani w okienku wypisuje bilet a po chwili mówi, że pociąg nie jedzie i jest podstawiony zastępczy autokar, i że tamten pan, który kupił bilet musi zwrócić. Wcześniej było dzwonione i miał być na 100%. Okazuje się, że innego pociągu też nie ma. Wracamy przed dworzec, krótka narada - jedzimy rowerami. Droga  do Strzyżowa minęła szybko. Po kilkunastu kilometrach jesteśmy w Wiśniowej. Teraz zaczyna się właściwy i najlepszy etap trasy - niebieski szlak szczytami. Na początek ostre podejście. Cały szlak to mocne podjazdy(podejścia) i szybkie zjazdy. Po drodze spotkaliśmy kilku rowerzystów. Po dotarciu do zamku w Odzrzykoniu małe zakupy i pojechaliśmy posiedzieć chwilę pod Prządkami. W drodze powrotnej cały czas mieliśmy dość mocny wiatr w twarz, ale daliśmy radę. W Rzeszowie koło zapory złapałem "gumę" i nie bawiąc się w łatanie ruszyliśmy z Atrturem na butach. Dystans: około 130 km.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SftCN429cCI/AAAAAAAAE3w/7P7z5nLRxig/s1600-h/d5e50f76b0d0e494.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SftCN429cCI/AAAAAAAAE3w/7P7z5nLRxig/s320/d5e50f76b0d0e494.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5330927390291750946" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;&lt;span style="color:#6633ff;"&gt;Przed wyjazdem z Rzeszowa fot. Miciu&lt;/span&gt;&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;em&gt;&lt;span style="color:#6633ff;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SftCKy-KkEI/AAAAAAAAE3o/1NBIocpFIiY/s1600-h/P1100633.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SftCKy-KkEI/AAAAAAAAE3o/1NBIocpFIiY/s320/P1100633.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5330927337171750978" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SftCEc8wsDI/AAAAAAAAE3g/91QPjLzO7HY/s1600-h/P1100711.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SftCEc8wsDI/AAAAAAAAE3g/91QPjLzO7HY/s320/P1100711.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5330927228181065778" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-3242205516781665542?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/3242205516781665542/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2009/05/odrzykon.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/3242205516781665542'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/3242205516781665542'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2009/05/odrzykon.html' title='Odrzykoń'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SftCN429cCI/AAAAAAAAE3w/7P7z5nLRxig/s72-c/d5e50f76b0d0e494.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-6629081381826711555</id><published>2009-04-25T09:02:00.000-07:00</published><updated>2009-04-25T09:10:39.472-07:00</updated><title type='text'>Wiśniowa</title><content type='html'>25.04.2009&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Pojechaliśmy z Arturem przez Czudec i Strzyżów do Wiśniowej. Następnie skierowaliśmy się na Ropczyce i do Rzeszowa. Coraz dłuższe te nasze wypady - dzisiaj było około 120 km.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SfM14jy9W1I/AAAAAAAAEqc/LISG7rRKTdA/s1600-h/Zdj%C4%99cie0208.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SfM14jy9W1I/AAAAAAAAEqc/LISG7rRKTdA/s320/Zdj%C4%99cie0208.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5328662029907352402" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-6629081381826711555?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/6629081381826711555/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2009/04/wisniowa.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/6629081381826711555'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/6629081381826711555'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2009/04/wisniowa.html' title='Wiśniowa'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SfM14jy9W1I/AAAAAAAAEqc/LISG7rRKTdA/s72-c/Zdj%C4%99cie0208.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-4690179988105320789</id><published>2009-04-18T09:11:00.000-07:00</published><updated>2009-04-18T09:22:07.327-07:00</updated><title type='text'>Pierwsza setka w tym roku</title><content type='html'>18.04.2009&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pod pomnikiem zjawił się Artur i Włochaty. Pojechaliśmy na Wilcze. Na miejscu Artur wpadł na pomysł, że można uderzyć dalej szutrem w kierunku widocznych ze szczytu wzniesień, stwierdziliśmy, że jeszcze tam nie byliśmy. Ruszyliśmy i po kręceniu polami dostaliśmy się do Baryczy. Następnie Dynów, Harta, Piątkowa, Błażowa, Tyczyn, Rzeszów i tak pękło 100km.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/Sen96pO11MI/AAAAAAAAEmE/tkKU807-SsA/s1600-h/Panorama+1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 103px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/Sen96pO11MI/AAAAAAAAEmE/tkKU807-SsA/s320/Panorama+1.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5326067218284664002" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/Sen916N5XoI/AAAAAAAAEl8/IvgRxNb0Bkk/s1600-h/P1100612.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/Sen916N5XoI/AAAAAAAAEl8/IvgRxNb0Bkk/s320/P1100612.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5326067136944758402" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-4690179988105320789?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/4690179988105320789/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2009/04/pierwsza-setka-w-tym-roku.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/4690179988105320789'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/4690179988105320789'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2009/04/pierwsza-setka-w-tym-roku.html' title='Pierwsza setka w tym roku'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/Sen96pO11MI/AAAAAAAAEmE/tkKU807-SsA/s72-c/Panorama+1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-7989540847106060780</id><published>2009-04-13T07:21:00.000-07:00</published><updated>2009-04-13T07:32:23.047-07:00</updated><title type='text'>Lany Poniedziałek</title><content type='html'>13.04.2009&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Traska z Arturem i Sebą. Rzeszów, Przylasek, Wyżne, Grochowiczna i Rzeszów. Tempo było dosyć mocne. Tradycja została podtrzymana - zostaliśmy oblani wodą z jadącego z naprzeciwka samochodu:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SeNMnY7EgjI/AAAAAAAAEfI/YuUy0Tk53o8/s1600-h/P1100592.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 222px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SeNMnY7EgjI/AAAAAAAAEfI/YuUy0Tk53o8/s320/P1100592.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5324183424070877746" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SeNMZpd4x2I/AAAAAAAAEfA/luVMKwlQquo/s1600-h/P1100595.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SeNMZpd4x2I/AAAAAAAAEfA/luVMKwlQquo/s320/P1100595.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5324183187993708386" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SeNMK7zmfdI/AAAAAAAAEe4/e9VjCtESpf4/s1600-h/P1100594.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SeNMK7zmfdI/AAAAAAAAEe4/e9VjCtESpf4/s320/P1100594.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5324182935218585042" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-7989540847106060780?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/7989540847106060780/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2009/04/lany-poniedziaek.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/7989540847106060780'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/7989540847106060780'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2009/04/lany-poniedziaek.html' title='Lany Poniedziałek'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SeNMnY7EgjI/AAAAAAAAEfI/YuUy0Tk53o8/s72-c/P1100592.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-1167022989328096252</id><published>2009-04-04T12:07:00.000-07:00</published><updated>2009-04-18T09:08:13.537-07:00</updated><title type='text'>Sobotni wypad</title><content type='html'>4.04.2009&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wypad do Łańcuta, było więcej osób niż się spodziewałem. W drodze powrotnej spotkaliśmy się z Dziuraką zobaczyć jego nowy motor. Na koniec pojechaliśmy na rynek zobaczyć zlot motocyklistów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Filmik z wypadu&lt;br /&gt;&lt;object width="340" height="285"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/ikbAPMGEiWA&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;color1=0x234900&amp;color2=0x4e9e00&amp;border=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/ikbAPMGEiWA&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;color1=0x234900&amp;color2=0x4e9e00&amp;border=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="340" height="285"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-1167022989328096252?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/1167022989328096252/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2009/04/soboti-wypad.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/1167022989328096252'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/1167022989328096252'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2009/04/soboti-wypad.html' title='Sobotni wypad'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-1379723082209364413</id><published>2009-03-29T12:51:00.000-07:00</published><updated>2009-03-29T14:06:25.406-07:00</updated><title type='text'>Borek</title><content type='html'>28.03.2009&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na wypadzie jak zwykle zjawili się Artur i Miciu, oprócz tego przyjechał Rafał z synem. Traska prowadziła przez Słocinę, Matysówkę, Kielnarową, Borek Stary i Tyczyn.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/Sc_RysuffpI/AAAAAAAAEcY/lHJ9QOeYGz0/s1600-h/Panorama+1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 162px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/Sc_RysuffpI/AAAAAAAAEcY/lHJ9QOeYGz0/s320/Panorama+1.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5318700353877671570" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="320" height="265"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/YzIg_fw9Ft0&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;rel=0&amp;color1=0x006699&amp;color2=0x54abd6"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/YzIg_fw9Ft0&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;rel=0&amp;color1=0x006699&amp;color2=0x54abd6" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-1379723082209364413?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/1379723082209364413/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2009/03/borek.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/1379723082209364413'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/1379723082209364413'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2009/03/borek.html' title='Borek'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/Sc_RysuffpI/AAAAAAAAEcY/lHJ9QOeYGz0/s72-c/Panorama+1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-9124042039020050283</id><published>2009-03-21T08:57:00.001-07:00</published><updated>2009-03-21T09:06:53.458-07:00</updated><title type='text'>Pierwszy dzień wiosny</title><content type='html'>21.03.2009&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Traska na Grochowiczną, zjazd do Babicy, na Przylasek i do domu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/ScUQc4EBCaI/AAAAAAAAEXg/dgV5pxkEkak/s1600-h/P1100527.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/ScUQc4EBCaI/AAAAAAAAEXg/dgV5pxkEkak/s320/P1100527.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5315673023452350882" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/ScUQYbjLruI/AAAAAAAAEXY/Vxd4SIDtp5c/s1600-h/P1100531.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 200px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/ScUQYbjLruI/AAAAAAAAEXY/Vxd4SIDtp5c/s320/P1100531.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5315672947078967010" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/ScUQMuooIRI/AAAAAAAAEXQ/doXU-9WRicQ/s1600-h/P1100532.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 200px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/ScUQMuooIRI/AAAAAAAAEXQ/doXU-9WRicQ/s320/P1100532.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5315672746043646226" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/ScUP5CbXmfI/AAAAAAAAEXI/l_875ujOFsY/s1600-h/Panorama+1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 138px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/ScUP5CbXmfI/AAAAAAAAEXI/l_875ujOFsY/s320/Panorama+1.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5315672407759362546" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-9124042039020050283?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/9124042039020050283/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2009/03/pierwszy-dzien-wiosny_21.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/9124042039020050283'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/9124042039020050283'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2009/03/pierwszy-dzien-wiosny_21.html' title='Pierwszy dzień wiosny'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/ScUQc4EBCaI/AAAAAAAAEXg/dgV5pxkEkak/s72-c/P1100527.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-9043114866062648074</id><published>2009-03-15T12:33:00.000-07:00</published><updated>2009-03-15T12:38:16.344-07:00</updated><title type='text'>Krótki wypad i spotkanie</title><content type='html'>14.03.2008&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O 10 jak w każdą sobotę ruszyliśmy spod pomnika. Było nas tylko dwóch. Pojechaliśmy na Głogów i wróciliśmy Borem do Rzeszowa. Po południu odbyło się udane spotkanie WYPADÓW ROWEROWYCH. Ustaliliśmy kilka wyjazdów.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-9043114866062648074?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/9043114866062648074/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2009/03/krotki-wypad-i-spotkanie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/9043114866062648074'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/9043114866062648074'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2009/03/krotki-wypad-i-spotkanie.html' title='Krótki wypad i spotkanie'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-1415830750649580416</id><published>2009-02-22T06:00:00.000-08:00</published><updated>2009-02-22T06:09:50.436-08:00</updated><title type='text'>Stok w Babicy</title><content type='html'>21.02.2009&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="320" height="265"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/Kui-Gn0KJn4&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;rel=0&amp;color1=0x234900&amp;color2=0x4e9e00"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/Kui-Gn0KJn4&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;rel=0&amp;color1=0x234900&amp;color2=0x4e9e00" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-1415830750649580416?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/1415830750649580416/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2009/02/babica-21022009.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/1415830750649580416'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/1415830750649580416'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2009/02/babica-21022009.html' title='Stok w Babicy'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-4896254516219200627</id><published>2009-02-07T08:11:00.000-08:00</published><updated>2009-02-07T08:18:37.137-08:00</updated><title type='text'>Łańcut</title><content type='html'>&lt;p&gt;&lt;strong&gt;7.02.2009&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Pierwsza jazda w tym roku i po ponad miesięcznej przerwie. Pojechałem z Sebą, Beniem i Norbertem do Łańcuta. Dzisaj dominował asfalt. Pojechaliśmy przez Kraczkową, a wróciliśmy przez Strażów i Krasne. Zdecydowanie za dużo jak na jazdę po takiej przerwie, na podjazdach wyraźnie odstawałem od chłopaków, ostatnie kilkanaście kilometrów już nie mogłem i myślałem, że już nie dojadę do domu. W sumie wyszło około 50 km.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-4896254516219200627?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/4896254516219200627/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2009/02/ancut.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/4896254516219200627'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/4896254516219200627'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2009/02/ancut.html' title='Łańcut'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-4649859040814886786</id><published>2008-12-26T13:45:00.000-08:00</published><updated>2008-12-26T14:09:49.483-08:00</updated><title type='text'>Bór Głogowski</title><content type='html'>&lt;p&gt;26.12.2008&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Wybrałem się dzisziaj do Boru. Trochę wiało i lekko pruszył śnieg. Spotkałem dwóch bikerów. Po wjechaniu do lasu zrobiło się cicho i spokojnie, co jakiś czas było słychać stukanie dięcioła. Gdy przekraczałem z rowerem jedną z zamarzniętych rzeczek, przechodziłem po leżącej w poprzek sporej gałęzi. Wydawała się solidna ale nagle złamała się a lód pękł i wpadłem jedną nogą po kolano do lodowatej wody. Pokręciłem jeszcze chwilę po lesie i skierowałem się w stronę Rzeszowa. &lt;/p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SVVV_DXnW4I/AAAAAAAAD7I/S99tpnL-Qfk/s1600-h/P1100468.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SVVV_DXnW4I/AAAAAAAAD7I/S99tpnL-Qfk/s320/P1100468.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5284224279513619330" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SVVV6VU2-2I/AAAAAAAAD7A/NJSTjTqBdtc/s1600-h/P1100466.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SVVV6VU2-2I/AAAAAAAAD7A/NJSTjTqBdtc/s320/P1100466.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5284224198434552674" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SVVV1DeIsAI/AAAAAAAAD64/Ah5evaI9Qpk/s1600-h/P1100464.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SVVV1DeIsAI/AAAAAAAAD64/Ah5evaI9Qpk/s320/P1100464.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5284224107742277634" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SVVVulhFlbI/AAAAAAAAD6w/tHo7Qh7xTyk/s1600-h/P1100461.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SVVVulhFlbI/AAAAAAAAD6w/tHo7Qh7xTyk/s320/P1100461.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5284223996622378418" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SVVVkAJ5sSI/AAAAAAAAD6o/WK4nn34eQwY/s1600-h/P1100455.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 214px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SVVVkAJ5sSI/AAAAAAAAD6o/WK4nn34eQwY/s320/P1100455.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5284223814794326306" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-4649859040814886786?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/4649859040814886786/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/12/br-gogowski.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/4649859040814886786'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/4649859040814886786'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/12/br-gogowski.html' title='Bór Głogowski'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SVVV_DXnW4I/AAAAAAAAD7I/S99tpnL-Qfk/s72-c/P1100468.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-1686172042762434064</id><published>2008-12-01T04:25:00.000-08:00</published><updated>2008-12-03T08:10:27.174-08:00</updated><title type='text'>Błotna jazda</title><content type='html'>30.11.2008&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wymagająca trasa przez Grochowiczną, Czudec, Babicę, Lubenię i Przylasek. Dużo błota i podjazdów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/STPX_jNdc3I/AAAAAAAAD5I/TgHdcMJ1QP8/s1600-h/DSC01455-1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/STPX_jNdc3I/AAAAAAAAD5I/TgHdcMJ1QP8/s320/DSC01455-1.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5274797075364410226" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;                         &lt;span style="font-style:italic;"&gt;                 Mój sprzęt w błocie. fot. Miciu&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-1686172042762434064?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/1686172042762434064/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/12/botny-jazda.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/1686172042762434064'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/1686172042762434064'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/12/botny-jazda.html' title='Błotna jazda'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/STPX_jNdc3I/AAAAAAAAD5I/TgHdcMJ1QP8/s72-c/DSC01455-1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-1354155859893711004</id><published>2008-11-29T04:44:00.000-08:00</published><updated>2008-11-29T04:45:50.675-08:00</updated><title type='text'>Podjazd na Magdalenkę</title><content type='html'>29.11.2008&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/STE5akITw2I/AAAAAAAAD5A/pWQjwGfFwhw/s1600-h/Zdj%C4%99cie0176-1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/STE5akITw2I/AAAAAAAAD5A/pWQjwGfFwhw/s320/Zdj%C4%99cie0176-1.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5274059767165469538" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-1354155859893711004?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/1354155859893711004/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/11/podjazd-na-magdalenk.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/1354155859893711004'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/1354155859893711004'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/11/podjazd-na-magdalenk.html' title='Podjazd na Magdalenkę'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/STE5akITw2I/AAAAAAAAD5A/pWQjwGfFwhw/s72-c/Zdj%C4%99cie0176-1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-5118880233351651173</id><published>2008-11-22T06:40:00.000-08:00</published><updated>2008-11-22T06:52:48.148-08:00</updated><title type='text'>Przylasek</title><content type='html'>22.11.2008&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W nocy spadł pierwszy śnieg tego roku więc postanowiłem trochę pojeździć. Jak wyjeżdżałem lekko padało. Pod pomnikiem nikogo z naszych nie było, z ekipy Nowin też przyjechał tylko jeden gość. Na plantach zaczęło mocniej sypać. Najpierw wzdłuż Wisłoka dostałem się na kładkę. Stamtąd terenowym podjazdem objechałem górę i wypadłem z tyłu w  Przylasku. Chwilami sypał śnieg, było też dużo słońca. Drogi gruntowe były trochę błotniste, za to po lesie jeździło się super. Z Przylasku zjechałem szutrem i  przez Budziwój wróciłem do Rzeszowa.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SSgcm_bYSaI/AAAAAAAAD3k/_FPW64POrwc/s1600-h/Panorama+4-1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 109px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SSgcm_bYSaI/AAAAAAAAD3k/_FPW64POrwc/s320/Panorama+4-1.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5271494820024043938" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SSgb_Uj5ETI/AAAAAAAAD3c/y4WZ9Kz0CuY/s1600-h/P1100295-1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SSgb_Uj5ETI/AAAAAAAAD3c/y4WZ9Kz0CuY/s320/P1100295-1.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5271494138502123826" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SSgb6uHgqYI/AAAAAAAAD3U/xFyhWxcAgYs/s1600-h/P1100334-1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SSgb6uHgqYI/AAAAAAAAD3U/xFyhWxcAgYs/s320/P1100334-1.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5271494059463059842" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SSgbfTVj5QI/AAAAAAAAD3E/3M3v1xztHhU/s1600-h/P1100307-1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SSgbfTVj5QI/AAAAAAAAD3E/3M3v1xztHhU/s320/P1100307-1.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5271493588417766658" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-5118880233351651173?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/5118880233351651173/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/11/przylasek.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/5118880233351651173'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/5118880233351651173'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/11/przylasek.html' title='Przylasek'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SSgcm_bYSaI/AAAAAAAAD3k/_FPW64POrwc/s72-c/Panorama+4-1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-5107493221470541160</id><published>2008-11-11T10:09:00.000-08:00</published><updated>2008-12-01T04:35:13.280-08:00</updated><title type='text'>Wypad 11.11.2008</title><content type='html'>Oj działo się, działo!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SRnMe96cTrI/AAAAAAAADyg/HE5H68frZtw/s1600-h/P1100224-1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SRnMe96cTrI/AAAAAAAADyg/HE5H68frZtw/s320/P1100224-1.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5267466071574335154" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Głodny Miciu&lt;/span&gt;   &lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SRnMETaOdcI/AAAAAAAADyY/OExeEAPal8U/s1600-h/P1100227-1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SRnMETaOdcI/AAAAAAAADyY/OExeEAPal8U/s320/P1100227-1.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5267465613488321986" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;                                     &lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SRnLQ8BYx-I/AAAAAAAADyQ/S1jLXuK8e_c/s1600-h/Panorama+1-1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 165px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SRnLQ8BYx-I/AAAAAAAADyQ/S1jLXuK8e_c/s320/Panorama+1-1.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5267464731036796898" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/xa8ori-kNrQ&amp;hl=pl&amp;fs=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/xa8ori-kNrQ&amp;hl=pl&amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-5107493221470541160?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/5107493221470541160/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/11/wypad-11112008.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/5107493221470541160'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/5107493221470541160'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/11/wypad-11112008.html' title='Wypad 11.11.2008'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SRnMe96cTrI/AAAAAAAADyg/HE5H68frZtw/s72-c/P1100224-1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-5892823692405932767</id><published>2008-11-08T09:52:00.000-08:00</published><updated>2008-11-08T10:17:01.840-08:00</updated><title type='text'>Husów</title><content type='html'>8.11.2008&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na rozgrzewkę asfaltowy podjazd na "Magdalenkę". Następnie zjazd lasem i w Kraczkowej poczekaliśmy na Włochatego. Później przez las dostaliśmy się do Albigowej. Tam odłączył od nas Piotrek, a my pojechaliśmy długim podjazdem w stronę Husowa. W drodze powrotnej zaliczyliśmy dwa ostre zjazdy w terenie. Dalej przez Malawę i las na Słocinie zjechalismy do Rzeszowa. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SRXXPo5v4KI/AAAAAAAADtM/B9Lg_3Cj7l0/s1600-h/P1100206-1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SRXXPo5v4KI/AAAAAAAADtM/B9Lg_3Cj7l0/s320/P1100206-1.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5266352002957303970" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SRXXJvdtMFI/AAAAAAAADtE/JmdsR0UMtRc/s1600-h/P1100209-1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SRXXJvdtMFI/AAAAAAAADtE/JmdsR0UMtRc/s320/P1100209-1.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5266351901639520338" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-5892823692405932767?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/5892823692405932767/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/11/husw.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/5892823692405932767'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/5892823692405932767'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/11/husw.html' title='Husów'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SRXXPo5v4KI/AAAAAAAADtM/B9Lg_3Cj7l0/s72-c/P1100206-1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-2745764480914676620</id><published>2008-11-07T14:22:00.000-08:00</published><updated>2008-11-07T14:42:30.789-08:00</updated><title type='text'>Wypad z Sebą i Piotrkiem</title><content type='html'>7.11.2008&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiaj zadzwonił Seba z propozycją trasy przez Niechobrz do Czudca. Pogoda była pochmurna i wiał zimny wiatr, ale za to nie padało. Pojechaliśmy przez Lisią Górę, gdzie spotkalismy Piotrka. Już we trzech pedałowaliśmy przez Boguchwałę i Niechobrz - tam podjazd szutrem na szczyt okolicznej górki. Podczas zjazdu Piotrek "złapał gumę". Po załataniu dętki zmieniliśmy nieco plany i zamiast zjechać do Czudca pokręciliśmy na Grochowiczną. Wyjechaliśmy w połowie góry i szybkim zjazdem skierowaliśmy się w stronę Rzeszowa. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SRTDnvJsdmI/AAAAAAAADpY/4tYiI_Jp-eQ/s1600-h/Zdj%C4%99cie0161-1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 257px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SRTDnvJsdmI/AAAAAAAADpY/4tYiI_Jp-eQ/s320/Zdj%C4%99cie0161-1.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5266048951742396002" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SRTDkfTuZdI/AAAAAAAADpQ/0o6WBSch0Gw/s1600-h/Zdj%C4%99cie0163-1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 240px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SRTDkfTuZdI/AAAAAAAADpQ/0o6WBSch0Gw/s320/Zdj%C4%99cie0163-1.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5266048895949891026" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SRTCihGL1EI/AAAAAAAADo4/_u9d5QCGtp8/s1600-h/Zdj%C4%99cie0166-1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 266px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SRTCihGL1EI/AAAAAAAADo4/_u9d5QCGtp8/s320/Zdj%C4%99cie0166-1.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5266047762558604354" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-2745764480914676620?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/2745764480914676620/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/11/wypad-z-seb-i-piotrkiem.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/2745764480914676620'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/2745764480914676620'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/11/wypad-z-seb-i-piotrkiem.html' title='Wypad z Sebą i Piotrkiem'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SRTDnvJsdmI/AAAAAAAADpY/4tYiI_Jp-eQ/s72-c/Zdj%C4%99cie0161-1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-3408668798112023728</id><published>2008-10-31T11:17:00.000-07:00</published><updated>2008-11-08T10:20:29.790-08:00</updated><title type='text'>Krótka trasa</title><content type='html'>31.10.2008&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Była ładna słoneczna pogoda więc wskoczyłem na rower.  Pojechałem przez Załęże, Krasne na Słocinę - tam przejechałem fragment trasy XC, następnie  chwilę asfaltem i zjechałem "serpentynką"  do Rzeszowa.&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SQtMJmPKgxI/AAAAAAAADos/CJAsx81q59U/s1600-h/Zdjęcie0157-1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 240px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SQtMJmPKgxI/AAAAAAAADos/CJAsx81q59U/s320/Zdjęcie0157-1.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5263384317279240978" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SQtL53EOifI/AAAAAAAADok/HP4syUereaQ/s1600-h/Zdjęcie0150-1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SQtL53EOifI/AAAAAAAADok/HP4syUereaQ/s320/Zdjęcie0150-1.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5263384046918863346" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-3408668798112023728?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/3408668798112023728/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/10/krtka-trasa-31102008.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/3408668798112023728'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/3408668798112023728'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/10/krtka-trasa-31102008.html' title='Krótka trasa'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SQtMJmPKgxI/AAAAAAAADos/CJAsx81q59U/s72-c/Zdjęcie0157-1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-2722866319640209908</id><published>2008-10-25T09:20:00.000-07:00</published><updated>2008-11-08T10:21:31.341-08:00</updated><title type='text'>Grochowiczna</title><content type='html'>25.10.2008&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zebraliśmy się w czterech o 10:00 pod pomnikiem i pojechaliśmy na Grochowiczną. Później zjazd ze szczytu do Czudca i przez Lubenię do Rzeszowa. Błoto na zjeździe było maskryczne przez co zaliczylismy kilka gleb.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SQNJi6BEQ5I/AAAAAAAADoY/I1ifd979Fts/s1600-h/P1100085-1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 240px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SQNJi6BEQ5I/AAAAAAAADoY/I1ifd979Fts/s320/P1100085-1.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5261129653736981394" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SQNJC6FFQOI/AAAAAAAADoQ/nPHrksY2WgA/s1600-h/P1100113-1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SQNJC6FFQOI/AAAAAAAADoQ/nPHrksY2WgA/s320/P1100113-1.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5261129103998009570" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SQNIcBwqFII/AAAAAAAADoI/h5u7IT7Ocag/s1600-h/P1100114-1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 240px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SQNIcBwqFII/AAAAAAAADoI/h5u7IT7Ocag/s320/P1100114-1.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5261128436044928130" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SQNH7KEtoHI/AAAAAAAADoA/5ftecrufaA0/s1600-h/P1100121-1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SQNH7KEtoHI/AAAAAAAADoA/5ftecrufaA0/s320/P1100121-1.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5261127871340847218" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SQNHaZ4v_tI/AAAAAAAADn4/2meqAF0kJAo/s1600-h/P1100125-1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SQNHaZ4v_tI/AAAAAAAADn4/2meqAF0kJAo/s320/P1100125-1.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5261127308649955026" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-2722866319640209908?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/2722866319640209908/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/10/grochowiczna-25102008.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/2722866319640209908'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/2722866319640209908'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/10/grochowiczna-25102008.html' title='Grochowiczna'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SQNJi6BEQ5I/AAAAAAAADoY/I1ifd979Fts/s72-c/P1100085-1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-8562026158301232559</id><published>2008-10-23T08:12:00.000-07:00</published><updated>2008-11-08T10:21:51.638-08:00</updated><title type='text'>Wiśniowa</title><content type='html'>18.10.2008&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SQCVednFHUI/AAAAAAAADik/7h7vi_Ae1e0/s1600-h/P1090972-1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SQCVednFHUI/AAAAAAAADik/7h7vi_Ae1e0/s320/P1090972-1.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5260368715345894722" /&gt;&lt;/a&gt;Tego dnia wybraliśmy się w pełen przygód wypad do Wiśniowej. Kiedy wyjeżdżałem z domu była godzina 3:30. Po drodze wpadłem po Artura i pojechaliśmy na dworzec. Rafał już na nas czekał. Niestety w kasie dowiedzieliśmy się, że nasz szynobus do Wiśniowej nie pojedzie a zamiast niego jest podstawiona komunikacja zastępcza w formie autokaru. Kierowca jednak odmówił zabrania nas z rowerami. Po krótkiej naradzie kupiliśmy bilety na pośpieszny jadący z Warszawy przez Strzyżów. Wbiliśmy się do wagonu z przedziałem na rowery. Jazda pociągiem minęła szybko. Gdy wysiadaliśmy na dworcu w Strzyżowie księżyc rozświetlał jeszcze mrok. Pedałowaliśmy do Wiśniowej w zupełnych ciemnościach. Tam wjechaliśmy na niebieski szlak prowadzący okolicznymi szczytami do zamku w Odrzykoniu i rezerwatu Prządki. Po drodze było dużo szybkich zjazdów i stromych podjazdów, gdzie niekiedy trzeba było pchać rower do góry. Każdy z nas zaliczył też przynajmniej jedną glebę. W pewnym momencie zboczyliśmy ze szlaku i błądząc w końcu znaleźliśmy się w...  Piekle. Po odszukaniu sklepu uzupełniliśmy zapasy, porozmawialiśmy chwilę z miejscowym gawędziarzem, który wskazał nam właściwą drogę do zamku. Oczywiście my musieliśmy coś pokręcić i już za moment podchodziliśmy pod jedną z sąsiednich gór. Po dłuższym błądzeniu znaleźliśmy niebieski szlak, którym kręciliśmy do zamku. Pod zamkiem zrobiliśmy kilka zdjęć i ruszyliśmy w drogę powrotną przez Lutczę, Niebylec, Babicę i Budziwój. W Rzeszowie byliśmy po 18:00. Odwieźliśmy Rafała i umyliśmy u niego rowery. Do domu wróciłem o 19:30. &lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SQCVYUDJHwI/AAAAAAAADic/OeRFO26ls-Q/s1600-h/P1100008-1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SQCVYUDJHwI/AAAAAAAADic/OeRFO26ls-Q/s320/P1100008-1.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5260368609700028162" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SQCVF3rgKuI/AAAAAAAADiM/p1oUPr98Axo/s1600-h/P1100006-1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SQCVF3rgKuI/AAAAAAAADiM/p1oUPr98Axo/s320/P1100006-1.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5260368292847037154" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SQCU9GK9qJI/AAAAAAAADiE/RbNIWaQ3HQI/s1600-h/P1100031-1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SQCU9GK9qJI/AAAAAAAADiE/RbNIWaQ3HQI/s320/P1100031-1.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5260368142118267026" /&gt;&lt;/a&gt;                                  Zamek Kamieniec&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Więcej zdjęć z wyjazdu &lt;a href="http://picasaweb.google.pl/machmtb/StrzyWWiNiowaOdrzykoRzeszW18102008#"&gt;tutaj&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-8562026158301232559?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/8562026158301232559/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/10/winiowa-18102008.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/8562026158301232559'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/8562026158301232559'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/10/winiowa-18102008.html' title='Wiśniowa'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SQCVednFHUI/AAAAAAAADik/7h7vi_Ae1e0/s72-c/P1090972-1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-2196606112876719121</id><published>2008-09-27T10:38:00.001-07:00</published><updated>2008-09-29T07:22:26.650-07:00</updated><title type='text'>Blizna</title><content type='html'>&lt;p&gt;&lt;em&gt;27.09.2008&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Ponieważ plany dalszych wyjazdów wzięły w łeb trzeba było się zadowolić jazdą po okolicy. W trasę wybrałem się z Sebą. Celem była Blizna i pozostałości po niemieckich bunkrach. Trasa prowadziła asfaltami, szutrami i lasami. Pomimo mapy było trochę błądzenia – często pytaliśmy o drogę spotkanych tubylców i rowerzystów.  W Kamionce zatrzymaliśmy się obejrzeć zalew i nowo powstałą tamę. W Bliznej znalezienie jedynego w wiosce sklepu nie było łatwe, ale udało się. Droga powrotna minęła szybko. Po dotarciu do Rzeszowa mięliśmy w nogach nieco ponad 100 km.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SN_G4iYTKEI/AAAAAAAADYM/tUs7v5DCzPI/s1600-h/P1090718-2.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SN_G4iYTKEI/AAAAAAAADYM/tUs7v5DCzPI/s320/P1090718-2.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5251134365140985922" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SN_GzguJzRI/AAAAAAAADYE/qMvoq8YWZ2U/s1600-h/P1090719-2.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SN_GzguJzRI/AAAAAAAADYE/qMvoq8YWZ2U/s320/P1090719-2.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5251134278796430610" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;p align="left"&gt;                                  Blizna - Bunkier&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SN_GuNmCZNI/AAAAAAAADX8/-ZZI9Xr8n4I/s1600-h/P1090724-2.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://4.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SN_GuNmCZNI/AAAAAAAADX8/-ZZI9Xr8n4I/s320/P1090724-2.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5251134187762771154" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;p&gt;                                 Seba znalazł grzyba&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SN_Gkl5iogI/AAAAAAAADX0/lteghP6nk_o/s1600-h/P1090727-2.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SN_Gkl5iogI/AAAAAAAADX0/lteghP6nk_o/s320/P1090727-2.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5251134022488334850" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SN_GeFO3icI/AAAAAAAADXs/f-rkS58HFiw/s1600-h/P1090729-2.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SN_GeFO3icI/AAAAAAAADXs/f-rkS58HFiw/s320/P1090729-2.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5251133910640200130" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SN_GVxq_A2I/AAAAAAAADXk/7TGH4nmqZyw/s1600-h/P1090709-2.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://4.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SN_GVxq_A2I/AAAAAAAADXk/7TGH4nmqZyw/s320/P1090709-2.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5251133767950467938" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;p&gt;                                  Tama w Kamionce&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SN_GLbZKO7I/AAAAAAAADXc/oTzObvXqBfs/s1600-h/P1090728-2.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SN_GLbZKO7I/AAAAAAAADXc/oTzObvXqBfs/s320/P1090728-2.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5251133590171433906" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;p&gt;                                  Zalew Kamionka&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SN_GCUA1kGI/AAAAAAAADXU/XrCWXD5HBb0/s1600-h/Panorama+1-2.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://4.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SN_GCUA1kGI/AAAAAAAADXU/XrCWXD5HBb0/s320/Panorama+1-2.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5251133433571545186" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-2196606112876719121?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/2196606112876719121/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/09/blizna.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/2196606112876719121'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/2196606112876719121'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/09/blizna.html' title='Blizna'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SN_G4iYTKEI/AAAAAAAADYM/tUs7v5DCzPI/s72-c/P1090718-2.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-1483700842029774178</id><published>2008-09-18T09:41:00.000-07:00</published><updated>2008-09-20T11:07:15.124-07:00</updated><title type='text'>Tour de Pologne - V etap z metą w Rzeszowie</title><content type='html'>&lt;strong&gt;18.09.2008 &lt;/strong&gt;&lt;p&gt;Dzisiaj pojechałem zobaczyć finisz piątego etapu &lt;strong&gt;&lt;span style="color:#000000;"&gt;&lt;em&gt;Tour de Pologne&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;. Etap został skrócony o 12 km. ze względu na warunki atmosferyczne - ostatecznie kolarze przejechali 228 kilometrów z Nałęczowa do Rzeszowa, pierwszy na mecie był Belg &lt;strong&gt;&lt;em&gt;Jurgen Roelandts&lt;/em&gt;&lt;/strong&gt; z Silence Lotto.&lt;/p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SNKHzhqi-1I/AAAAAAAADWU/XUGaQchx8_E/s1600-h/P1090672-1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SNKHzhqi-1I/AAAAAAAADWU/XUGaQchx8_E/s320/P1090672-1.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5247405835119950674" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SNKNf-L7-sI/AAAAAAAADXA/7VZ7Y7tnn8I/s320/P1090693-1.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5247412096248576706" /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SNKGUomCQdI/AAAAAAAADV0/VYQs_odKuxM/s1600-h/P1090668-1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SNKGUomCQdI/AAAAAAAADV0/VYQs_odKuxM/s320/P1090668-1.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5247404204892504530" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SNKGD9VQfYI/AAAAAAAADVs/1tZcfCvrzwQ/s1600-h/P1090695-1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://4.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SNKGD9VQfYI/AAAAAAAADVs/1tZcfCvrzwQ/s320/P1090695-1.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5247403918401502594" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SNKF4aUtOPI/AAAAAAAADVk/Oxp6095hTG4/s1600-h/P1090671-1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SNKF4aUtOPI/AAAAAAAADVk/Oxp6095hTG4/s320/P1090671-1.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5247403720025389298" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-1483700842029774178?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/1483700842029774178/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/09/tour-de-pologne-v-etap-z-met-w.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/1483700842029774178'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/1483700842029774178'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/09/tour-de-pologne-v-etap-z-met-w.html' title='Tour de Pologne - V etap z metą w Rzeszowie'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SNKHzhqi-1I/AAAAAAAADWU/XUGaQchx8_E/s72-c/P1090672-1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-5526153860262030734</id><published>2008-09-12T10:26:00.000-07:00</published><updated>2008-11-08T10:22:16.940-08:00</updated><title type='text'>Rezerwat Zabłocie</title><content type='html'>12.09.2008&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SMqnbIcGVTI/AAAAAAAACzs/0xeIT5TKpnw/s1600-h/Panorama+1-1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SMqnbIcGVTI/AAAAAAAACzs/0xeIT5TKpnw/s320/Panorama+1-1.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5245188800590009650" /&gt;&lt;/a&gt;Pomimo pochmurnej i deszczowej pogody wybrałem się dzisiaj rowerem do rezerwatu Zabłocie. Jest to rezerwat leśno-faunistyczny o pow. 539,81 ha; ochronie podlegają stanowiska lęgowe ptaków i rzadka roślinność. Praktycznie przez cały czas padała lekka mżawka, chwilami trochę mocnniej zacinało. Pojeździłem po okolicznych lasach i wróciłem do Rzeszowa. &lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SMqnCsiOJNI/AAAAAAAACzk/YIM0HXNsHos/s1600-h/Zdjęcie0105-1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SMqnCsiOJNI/AAAAAAAACzk/YIM0HXNsHos/s320/Zdjęcie0105-1.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5245188380782634194" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SMqm8SiRLAI/AAAAAAAACzc/m00eY5Xshkg/s1600-h/Zdjęcie0119-1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SMqm8SiRLAI/AAAAAAAACzc/m00eY5Xshkg/s320/Zdjęcie0119-1.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5245188270724295682" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SMqm2ERcx6I/AAAAAAAACzU/l4ladkjpdq4/s1600-h/Zdjęcie0111-1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SMqm2ERcx6I/AAAAAAAACzU/l4ladkjpdq4/s320/Zdjęcie0111-1.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5245188163816441762" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SMqmtgXbIAI/AAAAAAAACzM/LbKM5hcuiL8/s1600-h/Zdjęcie0114-1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SMqmtgXbIAI/AAAAAAAACzM/LbKM5hcuiL8/s320/Zdjęcie0114-1.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5245188016738869250" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SMqmoSfCbYI/AAAAAAAACzE/8KNeRihrMUM/s1600-h/Zdjęcie0128-1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://4.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SMqmoSfCbYI/AAAAAAAACzE/8KNeRihrMUM/s320/Zdjęcie0128-1.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5245187927113362818" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SMqmit7YBOI/AAAAAAAACy8/5LMkgaaIdfY/s1600-h/Zdjęcie0131-1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SMqmit7YBOI/AAAAAAAACy8/5LMkgaaIdfY/s320/Zdjęcie0131-1.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5245187831400760546" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-5526153860262030734?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/5526153860262030734/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/09/rezerwat-zabocie-12092008.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/5526153860262030734'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/5526153860262030734'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/09/rezerwat-zabocie-12092008.html' title='Rezerwat Zabłocie'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SMqnbIcGVTI/AAAAAAAACzs/0xeIT5TKpnw/s72-c/Panorama+1-1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-6458031404672744646</id><published>2008-09-10T07:11:00.000-07:00</published><updated>2008-11-08T10:22:38.679-08:00</updated><title type='text'>Zawody XC Rzeszów i TRIAL RES</title><content type='html'>7.09.2008&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SMfV7XJspZI/AAAAAAAACx8/pPqggsV_rHk/s1600-h/P1090599.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SMfV7XJspZI/AAAAAAAACx8/pPqggsV_rHk/s320/P1090599.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5244395506899920274" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SMfV1ko9GeI/AAAAAAAACx0/xuMj_bTVwSI/s1600-h/P1090640.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SMfV1ko9GeI/AAAAAAAACx0/xuMj_bTVwSI/s320/P1090640.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5244395407441467874" /&gt;&lt;/a&gt;Więcej na &lt;a href="http://www.rowery.rzeszow.pl/"&gt;www.rowery.rzeszow.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-6458031404672744646?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/6458031404672744646/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/09/zawody-xc-rzeszw-i-trial-res-7092008.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/6458031404672744646'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/6458031404672744646'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/09/zawody-xc-rzeszw-i-trial-res-7092008.html' title='Zawody XC Rzeszów i TRIAL RES'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SMfV7XJspZI/AAAAAAAACx8/pPqggsV_rHk/s72-c/P1090599.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-1796562856108976727</id><published>2008-08-26T07:35:00.000-07:00</published><updated>2008-08-26T07:41:57.476-07:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/7t8WfW6lgF8&amp;amp;hl=en&amp;amp;fs=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/7t8WfW6lgF8&amp;amp;hl=en&amp;amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-1796562856108976727?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/1796562856108976727/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/08/blog-post_26.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/1796562856108976727'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/1796562856108976727'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/08/blog-post_26.html' title=''/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-2265745477653471562</id><published>2008-08-24T13:47:00.000-07:00</published><updated>2008-08-24T14:06:56.453-07:00</updated><title type='text'>Inicjatywy stowarzyszenia ROWERY.RZESZOW.PL</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SLHNShMcA6I/AAAAAAAACxQ/7Nlx2y_fpWo/s1600-h/nocnamasafinal.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SLHNShMcA6I/AAAAAAAACxQ/7Nlx2y_fpWo/s320/nocnamasafinal.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5238193559640474530" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SLHKR-oiCvI/AAAAAAAACxI/idZ4bGHeBfA/s1600-h/nocnamasafinal.jpg"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SLHKM-visEI/AAAAAAAACxA/sKRVC47VxJQ/s1600-h/plakatxcfinal.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SLHKM-visEI/AAAAAAAACxA/sKRVC47VxJQ/s320/plakatxcfinal.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5238190165958242370" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-2265745477653471562?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/2265745477653471562/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/08/nocna-masa-krytyczna.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/2265745477653471562'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/2265745477653471562'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/08/nocna-masa-krytyczna.html' title='Inicjatywy stowarzyszenia ROWERY.RZESZOW.PL'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SLHNShMcA6I/AAAAAAAACxQ/7Nlx2y_fpWo/s72-c/nocnamasafinal.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-3285100853792957263</id><published>2008-08-18T09:18:00.000-07:00</published><updated>2008-08-18T09:26:02.753-07:00</updated><title type='text'>Masyw Bukowicy i Kiczery16.08.2008</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SKmhqpHZrII/AAAAAAAACvM/zdZJ-sH8NGY/s1600-h/Panorama+4.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SKmhqpHZrII/AAAAAAAACvM/zdZJ-sH8NGY/s320/Panorama+4.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5235893795758386306" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;W tą sobotę wybraliśmy się w okolice Kiczery i Bukowicy. &lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Wyruszamy spod sklepu w Woli Niżnej. Pedałujemy przez miasteczko przy ładnej pogodzie by po chwili wjechać na szuter prowadzący do Woli Wyżnej. Mijamy małe osiedle złożone z kilku domów i jakiś starych budynków. Szutrowa droga prowadzi wśród rozległych polan i lasów. Wjeżdżamy na teren rezerwatu Źródliska Jasiołki. Zostawiając za sobą dwa małe stawy docieramy do pola namiotowego. Zatrzymujemy się na krótką przerwę. Pole wieje pustką – jest tu tylko kilku turystów. Po dłuższej chwili ruszamy dalej. Kierujemy się szutrowym podjazdem na Moszczaniec. Mijamy zakład karny i docieramy do asfaltu, którym jedziemy przez Wisłok Wielki na Uroczysko Żebracze. Na jeden ze szczytów Masywu Bukowicy kręcimy dość wymagającym podjazdem żeby znaleźć się  na 704 metrach n.p.m. – na rozwidleniu skręcamy w prawo.  Warto było się pomęczyć bo już po chwili mkniemy serpentynami 7 kilometrów w dół. Docieramy do mostu na Wisłoku. Przed mostem w prawo odchodzi polna droga - jedziemy nią wzdłuż rzeki. Rozpoczyna się jeden z ciekawszych odcinków na trasie. Droga do Polan Surowicznych  co kawałek przecina rzekę, co chwilę wjeżdżamy w orzeźwiający górski nurt. Mijamy ruiny dawnej dzwonnicy i docieramy do rancza beskidzkich kowbojów. Kawałek dalej opuszczamy szuter i wjeżdżamy do lasu. Jednak po kilku kilometrach coś się nam nie zgadza. Pytamy o drogę do Woli Niżnej spotkanego kowboja w terenowym mercedesie. Okazuje się, że trzeba wrócić na szuter. Dalej czeka nas podjazd polną drogą. Po wjechaniu na szczyt ukazują się nam piękne widoki na otaczające pasma gór. Dalej polną drogą docieramy do zjazdu. Czeka nas szybka jazda w dół betonowymi płytami. Docieramy do asfaltu, którym wracamy do Woli Niżnej.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/PsCPes0YfrU&amp;amp;hl=en&amp;amp;fs=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/PsCPes0YfrU&amp;amp;hl=en&amp;amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-3285100853792957263?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/3285100853792957263/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/08/w-t-sobot-wybralimy-si-w-okolice.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/3285100853792957263'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/3285100853792957263'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/08/w-t-sobot-wybralimy-si-w-okolice.html' title='Masyw Bukowicy i Kiczery16.08.2008'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SKmhqpHZrII/AAAAAAAACvM/zdZJ-sH8NGY/s72-c/Panorama+4.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-1993095405792132595</id><published>2008-08-18T09:14:00.000-07:00</published><updated>2008-11-08T10:21:12.794-08:00</updated><title type='text'>Strzyżow</title><content type='html'>2.08.2008&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;W sobotę pojechałem z Arturem i Danielem do Strzyżowa. Jak zwykle zebraliśmy się pod pomnikiem o 10:00. Kręciliśmy przez Boguchwałę standardową trasą na Grochowiczną. Ze szczytu zjechaliśmy do Czudca. Dalej przez Nową Wieś i żółtym szlakiem do punktu widokowego.     Po odpoczynku pod krzyżem – zjazd do Łętowni pod stok narciarski. Stamtąd już prosto do Strzyżowa. &lt;br /&gt;W mieście zjedliśmy lody, upewniliśmy się jak dojechać do tunelu pod  górą Żarnowa. Niestety, po dotarciu okazało się, że tunel jest nieczynny i trzeba było przebijać się na drugą stronę wzgórza drogą. Po krótkim błądzeniu znaleźliśmy się z drugiej strony tunelu. Kilka zdjęć i ruszyliśmy z powrotem do Rzeszowa. &lt;br /&gt;Najpierw kilkukilometrowy asfaltowy podjazd – było ciężko ale daliśmy radę. Później trochę błądzenia po lesie (źle oznakowany szlak). Wreszcie wbiliśmy się na czarny szlak, a następnie na główną drogę. Po drodze jeszcze krótka przerwa w knajpce w Wyżnym. W Rzeszowie byliśmy około 17:30.    &lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-1993095405792132595?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/1993095405792132595/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/08/strzyow-2082008.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/1993095405792132595'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/1993095405792132595'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/08/strzyow-2082008.html' title='Strzyżow'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-5474263704723014891</id><published>2008-08-18T09:07:00.000-07:00</published><updated>2008-08-18T09:12:32.392-07:00</updated><title type='text'>Najkrótszy wypad rowerowy</title><content type='html'>&lt;p&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;strong&gt;Ustrzyki Dolne 29.10.2006&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;To był nasz najkrótszy wypad. Nie licząc jednego z podejść w okolice Magury Małostowskiej, ale tam po dojechaniu do Gorlic tak lało, że nawet nie wyciągaliśmy rowerów.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Przyjechaliśmy busem do Ustrzyk Dolnych, gdzie czekał na nas Paweł z żoną. Miał ustaloną trasę po okolicy. Mieliśmy pojechać między innymi na Lawortę, Wielkiego i Małego Króla. Pogoda była niepewna, ale przynajmniej nie padało. Wyjechaliśmy z Ustrzyk i od razu rozpoczął się podjazd. Było takie błoto, że niekiedy nie dało się jechać. W górnej części podjazdu było już lepiej, ale zaczęło padać. Gdy dojechaliśmy do stacji wyciągu zaczęło tak lać, że postanowiliśmy odpuścić dalszą jazdę. Zaczęliśmy zjeżdżać tam gdzie przed chwilą podjeżdżaliśmy. Podczas śliskiego błotnistego zjazdu co chwilę ktoś zaliczał glebę. Pod koniec Daniel złożył się i wpadł pod ogrodzenie z siatki, wynikiem czego były zabawnie wyglądające symetryczne stłuczenia pod oczami. Kawałek dalej przeczekaliśmy ulewę pod jakimś zadaszeniem z foli. Gdy trochę mniej padało zjechaliśmy do miasta. Posiedzieliśmy w barze i wpakowaliśmy się do busa. Wyjazd liczył zaledwie kilka kilometrów.      &lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-5474263704723014891?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/5474263704723014891/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/08/najkrtszy-wypad-rowerowy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/5474263704723014891'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/5474263704723014891'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/08/najkrtszy-wypad-rowerowy.html' title='Najkrótszy wypad rowerowy'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-5587675318813152905</id><published>2008-07-22T06:56:00.000-07:00</published><updated>2008-08-18T09:34:55.822-07:00</updated><title type='text'>SŁOWACKIE BIESZCZADY - Bukovske vrchy, Vihorlat 17-20 lipiec 2008</title><content type='html'>&lt;p&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/SIXoLe2ieYI/AAAAAAAACjY/5hZ5r5dDuv4/s320/Panorama+2.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5225838226591349122" /&gt;&lt;br /&gt;Zapowiadał się wspaniały wyjazd, już nie mogłem się doczekać. Mieliśmy spędzić cztery dni w słowackich Bieszczadach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;17.07.2008&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do miasta Snina przyjechaliśmy w siedem osób – ja, Artur, Daniel, Dominik, Magda, Marek i Radek. Około godziny dziesiątej, po wypakowaniu rowerów z aut i zakwaterowaniu się na kempingu ruszyliśmy na pierwszą zaplanowaną trasę. Bukovske vrchy  przywitały nas słoneczną i wręcz gorącą pogodą.  Początkowo asfaltem jechaliśmy w stronę Stakcina. Następnie droga wspinała się do wioski Prislop. Podjazd był wymagający ale otoczenie wynagradzało wszystko. Za miejscowością Topola zaczął się terenowy podjazd niebieskim szlakiem na Sedlo pod Durkovcem. Do góry trzeba było uderzać z buta – jazda była możliwa tylko na krótkich odcinkach. Na trzech kilometrach przewyższenie wynosiło 400 m. Wreszcie zdobyliśmy szczyt – 1120 m n.p.m. Z siodła rozpościerały się piękne widoki na słoneczną Słowację i zachmurzoną, ciemną Polskę. Pokończyła się wszystkim woda, na szczęście  spotkani turyści poinformowali nas, że niedaleko jest źródło. Po uzupełnieniu płynów ruszyliśmy czerwonym szlakiem granicznym na zachód. Niestety z powodu pogarszającej się pogody zrezygnowaliśmy z wjazdu na Krzemieniec, gdzie spotykają się trzy granice: Polski, Słowacji, Ukrainy. Burza była już bardzo blisko. Jadąc szlakiem odwróciłem się i nagle zobaczyłem napływającą falę deszczu. Wyglądało to niesamowicie. Byliśmy na granicy czystego nieba i wielkich, czarnych deszczowych chmur. Rozlało się na dobre. Postanowiliśmy porzucić rowery na skraju lasu i udać się głębiej by przeczekać burzę. Błyskało, grzmiało, padało a my mokliśmy pośród drzew. Robiło się coraz zimniej – stanęliśmy w kółku by się nawzajem ogrzewać. Po około godzinie burza odeszła – my ruszyliśmy dalej, oczywiście cały czas w deszczu. Szlak zamienił się w jedno wielkie błoto. Jazda pośród śliskich skał i korzeni stała się niebezpieczna, a podjazdy i zjazdy były konkretne. Ponieważ zaczęło się ściemniać  a do Sniny mieliśmy jeszcze około trzydziestu kilometrów podzieliliśmy się na dwie grupy. Ja, Dominik i Daniel jechaliśmy szybciej. W dół serpentyną pełną spływającej wody dotarliśmy do nieistniejącej wsi Ruskie. Tam Daniel poprosił spotkanego myśliwego by podwiózł go do Sniny po samochód. Początkowo nie chciał się zgodzić, wreszcie dał się przekonać. Zostaliśmy we dwóch czekając na resztę. Wreszcie po pół godzinie nadjechali. Przemarznięci stanęliśmy znów w kółku i czekaliśmy na transport. Nad nami świecił już księżyc. Po godzinie nasłuchiwania silników i wypatrywania świateł przybyła odsiecz. Daliśmy leśniczemu 1000 koron za fatygę, wpakowaliśmy rowery na pakę i już samochodem wróciliśmy na kemping. Gdy byliśmy na miejscu było przed 22:00. Pomimo zmęczenia poszliśmy spać około 3:00 w nocy.&lt;br /&gt;Długość trasy: 61 km z czego 35 w terenie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;18.07.2008&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tego dnia nie wyruszyliśmy na szlaki ponieważ wstaliśmy około 12:30 a pogoda nie napawała optymizmem. Pojechaliśmy zrobić zakupy i poszwędać się po mieście. Po powrocie wyczyściliśmy rowery, rozpaliliśmy ognisko i tak minął cały dzień.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;19.07.2008&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od rana było pochmurno i lekko kropiło. Z czasem, jak to w górach znów wyszło słońce i robiło się coraz cieplej. Tym razem pojechaliśmy w rejon Vihorlat. Od razu zaczął się podjazd na Pri Umreton. Mieliśmy jechać żółtym szlakiem, pogubiliśmy się trochę i źle skręciliśmy. Dalej kręciliśmy lasem co chwilę omijając zwalone konary i gałęzie. W końcu wyjechaliśmy w mieście Podhorod niedaleko granicy z Ukrainą. W drodze do miejscowości Chonkovce znów zaczęła się psuć pogoda. Przeczekaliśmy tam burzę na przystanku. Następnie polną drogą, która zmieniła się w bagno w towarzystwie słońca ruszyliśmy do Jasenov. Stamtąd  asfaltowym podjazdem do Morskiego Oka.. Później niebieskim szlakiem objechaliśmy jezioro dookoła. Chyba znowu mimo mapy pogubiliśmy się. Gdy odnaleźliśmy szlak trzeba było pchać rowery a niekiedy nieść na ramieniu ostro w górę. Szlak prowadził przez Tri Table na Sinsky Kamen - 1005 m n.p.m. Podczas schodzenia ze szczytu zaczęło się ściemniać. Nie znaliśmy szlaku, który prowadził przez las ostro w dół po mokrych skałach i korzeniach. Niestety nie przewidzieliśmy jazdy nocą i tylko trzy osoby miały światła – i tak lepsze to niż nic. Parę razy natrafiliśmy na niemal pionowe ścianki skalne, gdzie ustawialiśmy się w rzędzie i podawaliśmy rowery na dół. Dalej w leśnych ciemnościach poprzecinanych trzema snopami świateł jechaliśmy bardzo ostrożnie. Było kilka niegroźnych wywrotek i uślizgów. Kręciliśmy tak w dół aż tu nagle drogę przecięła nam rzeka. Okazało się, że znów zgubiliśmy szlak. No i trzeba było wracać szukając oznaczeń – na szczęście nie daleko. Wreszcie dojechaliśmy do asfaltowego zjazdu prowadzącego do naszej bazy wypadowej. Podczas zjazdu Radkowi wysiadły hamulce, przez co musiał zjeżdżać na jednym rowerze z Arturem. Marek natomiast zjeżdżał trzymając jedną ręką pechowy rower a drugą manewrując. Wróciliśmy około 23:00.&lt;br /&gt;Długość trasy: 77km z czego 60 w terenie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;20.07.2008   &lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tego dnia zapowiadała się ładna pogoda. Niestety trzeba było już wracać do Polski. Spakowaliśmy się, załadowaliśmy rowery do auta i w drogę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;To była niesamowita i nie zapomniana przygoda. Działo się wiele. Był strach i niepewność ale też nadzieja i zadowolenie. To był wyjazd inny niż wszystkie dotychczasowe, a ja jeszcze nigdy tak nie jeździłem!&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp0.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/SIXoYuYLz5I/AAAAAAAACjo/vB2dcIAq8ic/s1600-h/P1090038.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp0.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/SIXoYuYLz5I/AAAAAAAACjo/vB2dcIAq8ic/s320/P1090038.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5225838454097301394" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/SIXoSYomsFI/AAAAAAAACjg/Gh1eFgv5j94/s1600-h/P1080929.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/SIXoSYomsFI/AAAAAAAACjg/Gh1eFgv5j94/s320/P1080929.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5225838345181376594" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-family:webdings;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color:#3366ff;"&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/fyAozoCQk2s&amp;amp;hl=en&amp;amp;fs=1"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/fyAozoCQk2s&amp;amp;hl=en&amp;amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Więcej tutaj: &lt;a href="http://www.wypadyrowerowe.rzeszow.pl/"&gt;http://www.wypadyrowerowe.rzeszow.pl/&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-5587675318813152905?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/5587675318813152905/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/07/sowackie-bieszczady-bukovske-vrchy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/5587675318813152905'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/5587675318813152905'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/07/sowackie-bieszczady-bukovske-vrchy.html' title='SŁOWACKIE BIESZCZADY - Bukovske vrchy, Vihorlat 17-20 lipiec 2008'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://bp2.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/SIXoLe2ieYI/AAAAAAAACjY/5hZ5r5dDuv4/s72-c/Panorama+2.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-8676039224181085824</id><published>2008-07-13T05:02:00.000-07:00</published><updated>2008-08-18T08:48:42.764-07:00</updated><title type='text'>Chryszczata 998 m n.p.m.</title><content type='html'>&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;CHRYSZCZATA 8.10.2006&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Podczas jednego z naszych comiesięcznych jednodniowych wypadów postanowiliśmy pojeździć po okolicach Chryszczatej i Jeziorek Duszatyń&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;skich. &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Po dojechaniu do Komańczy wypakowaliśmy rowery na parkingu. Drobne zakupy w sklepie i ruszyliśmy przez miasteczko. Po chwili skręciliśmy w lewo za kościołem na czerwony szlak. Rozpoczął się podjazd do Prełuk. Po paru kilometrach szlak skręcił do lasu – my pojechaliśmy dalej szutrem. Po przejechaniu przez Prełuki dotarliśmy do Duszatyna, gdzie czerwony prowadzi na Chryszczatą. Opuściliśmy go ponieważ podjazd od tej strony jest niemożliwy - za to zjazd to sama przyjemność. Dalej kręciliśmy czarnym. Tuż obok mostu kolejowego jest pierwsza z czterech - na naszej trasie – przepraw przez Osławę. W miejscu przejazdu przez rzekę ułożone są betonowe płyty. Tutaj Artur za bardzo się rozpędził próbując wyprzedzić Daniela i zaliczył glebę. Upadł tak pechowo, że złamał palca. Zadzwoniliśmy po naszego kierowcę, który przyjechał do Duszatyna i zabrał poszkodowanego do szpitala. Po tej przymusowej przerwie ruszyliśmy dalej. Po dojechaniu do rozwidlenia skierowaliśmy się do Mikowa. Za wioską rozpoczął się kolejny podjazd prowadzący na przełęcz Żebrak. Po kilku kilometrach pedałowania pod górę dotarliśmy do przełęczy. Krótki odpoczynek i ruszyliśmy do góry czerwonym szlakiem. Rozpoczął się teren. Jadąc lasami dotarliśmy na szczyt Chryszczatej (997m n.p.m.). Zaczekaliśmy na resztę grupy. Niestety ze szczytu nie widać żadnych widoków gdyż jest on zalesiony. Dalej popędziliśmy stromym, technicznym zjazdem z Chryszczatej – czerwonym szlakiem. Dotarliśmy do Jeziorek Duszatyńskich, które znajdują się na terenie rezerwatu Zwiezło. Po przejechaniu przez potok Olchowaty zjazd stał się bardziej łagodny. W Duszatynie wyjechaliśmy na rozwidleniu szlaków. Obok znajdowało się miejsce biwakowe. Rozpaliliśmy ognisko i upiekliśmy kiełbaski. Wróciliśmy do Komańczy znanym nam już czerwonym szlakiem. Na miejscu czekali na nas kierowca i Artur z gipsem na ręce. Zapakowaliśmy rowery na przyczepkę, wpakowaliśmy się do busa i udaliśmy się w drogę powrotną do Rzeszowa.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;CHRYSZCZATA 1.07.2007&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="full"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Wypad na początku się nie układał. Po raz drugi mieliśmy jechać na Chryszczatą. Kiedy wszyscy byli już na miejscu zbiórki okazało się, że umówionego busa jeszcze nie ma. Czekaliśmy już długo i nawet planowaliśmy pojechać do Dynowa. Po telefonie dowiedzieliśmy się, że bus pojechał gdzieś dzień wcześniej i nie zdążył wrócić. Zapewniono nas, ze podstawią inny. Po dłuższej chwili przyjechał autobus. Zaskoczeni pakowaliśmy rowery do środka między siedzenia. Dwa nawet weszły do luku bagażowego. &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Ruszyliśmy w Bieszczady. Po drodze w Sanoku wsiadło jeszcze dwóch znajomych bikerów. Tak jak poprzednio jazdę rozpoczęliśmy w Komańczy czerwonym szlakiem. Trasa pokrywała się z tą sprzed roku. Jedyna różnica była taka, że parę kilometrów za Komańczą w miejscu gdzie szlak skręcił do lasu pojechaliśmy nim. Skróciło to nieco trasę, ale jazda lasem była ciekawsza. W Prełukach szlak znów połączył się z szutrem. Dalej trasa standardowo już prowadziła przez Duszatyn, Mików – tutaj podzieliliśmy się na dwie grupy: szybszą i wolniejszą. Później przełęcz Żebrak, Chryszczata. Znowu super zjazd ze szczytu do Jeziorek Duszatyńskich. Nad jeziorkami grupy się połączyły i do Duszatyna zjechaliśmy już razem nieco błotnistym zjazdem. W wiosce umyliśmy rowery w rzece. Wróciliśmy do Komańczy czerwonym szlakiem.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="full"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/RMRJiJch6X0&amp;amp;hl=en&amp;amp;fs=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/RMRJiJch6X0&amp;amp;hl=en&amp;amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-8676039224181085824?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/8676039224181085824/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/07/chryszczata-998-m-npm.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/8676039224181085824'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/8676039224181085824'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/07/chryszczata-998-m-npm.html' title='Chryszczata 998 m n.p.m.'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-3551853432487123256</id><published>2008-06-30T06:21:00.001-07:00</published><updated>2008-07-09T03:27:45.403-07:00</updated><title type='text'>Wyjazdy z www.wypadyrowerowe.rzeszow.pl</title><content type='html'>&lt;object width="425" height="350"&gt;   &lt;/object&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/YXdd9oUG8No&amp;amp;hl=pl"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/YXdd9oUG8No&amp;amp;hl=pl" type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-3551853432487123256?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/3551853432487123256/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/06/blog-post_30.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/3551853432487123256'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/3551853432487123256'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/06/blog-post_30.html' title='Wyjazdy z www.wypadyrowerowe.rzeszow.pl'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-3963709483691056879</id><published>2008-06-01T04:24:00.000-07:00</published><updated>2008-08-26T07:33:58.189-07:00</updated><title type='text'>Spisz 2008</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/SEKIA4AjmYI/AAAAAAAACLg/CNU-QabCOUo/s1600-h/Panorama+2.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/SEKIA4AjmYI/AAAAAAAACLg/CNU-QabCOUo/s320/Panorama+2.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5206873667809810818" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp3.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/SEKH3IAjmXI/AAAAAAAACLY/ZjZHggsn1BE/s1600-h/P1080511.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp3.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/SEKH3IAjmXI/AAAAAAAACLY/ZjZHggsn1BE/s320/P1080511.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5206873500306086258" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp0.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/SEKHlYAjmWI/AAAAAAAACLQ/cHQYcatdUoI/s1600-h/P1080510.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp0.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/SEKHlYAjmWI/AAAAAAAACLQ/cHQYcatdUoI/s320/P1080510.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5206873195363408226" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp0.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/SEKHXYAjmVI/AAAAAAAACLI/CPHRYBdP9aU/s1600-h/P1080462.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp0.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/SEKHXYAjmVI/AAAAAAAACLI/CPHRYBdP9aU/s320/P1080462.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5206872954845239634" /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/6l4eJkMXqH0&amp;amp;hl=en&amp;amp;fs=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/6l4eJkMXqH0&amp;amp;hl=en&amp;amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-3963709483691056879?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/3963709483691056879/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/06/spisz.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/3963709483691056879'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/3963709483691056879'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/06/spisz.html' title='Spisz 2008'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://bp2.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/SEKIA4AjmYI/AAAAAAAACLg/CNU-QabCOUo/s72-c/Panorama+2.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-3291718194008265715</id><published>2008-05-19T10:06:00.001-07:00</published><updated>2008-05-19T10:10:47.290-07:00</updated><title type='text'>Downhill Cup Rzeszów 2008</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp0.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/SDG0jZW0M0I/AAAAAAAACCc/WhQ_geZDwu0/s1600-h/P1080348.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp0.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/SDG0jZW0M0I/AAAAAAAACCc/WhQ_geZDwu0/s320/P1080348.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5202137564784636738" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp0.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/SDG0WZW0MzI/AAAAAAAACCU/6_l5qg8MA-c/s1600-h/P1080374.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp0.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/SDG0WZW0MzI/AAAAAAAACCU/6_l5qg8MA-c/s320/P1080374.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5202137341446337330" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/SDG0G5W0MyI/AAAAAAAACCM/LCXLLELEr4E/s1600-h/P1080250.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/SDG0G5W0MyI/AAAAAAAACCM/LCXLLELEr4E/s320/P1080250.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5202137075158364962" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-3291718194008265715?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/3291718194008265715/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/05/downhill-cup-rzeszw-2008.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/3291718194008265715'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/3291718194008265715'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/05/downhill-cup-rzeszw-2008.html' title='Downhill Cup Rzeszów 2008'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://bp0.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/SDG0jZW0M0I/AAAAAAAACCc/WhQ_geZDwu0/s72-c/P1080348.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-8311444372871828400</id><published>2008-05-03T06:00:00.001-07:00</published><updated>2008-07-09T10:46:28.627-07:00</updated><title type='text'>Pieniny 2008</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/SBxinmbyItI/AAAAAAAAB_8/bPFE4p0LKpo/s1600-h/P1070765.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/SBxinmbyItI/AAAAAAAAB_8/bPFE4p0LKpo/s320/P1070765.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5196136502550209234" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp1.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/SBxieWbyIsI/AAAAAAAAB_0/FYMHJFn44fo/s1600-h/P1070719.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp1.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/SBxieWbyIsI/AAAAAAAAB_0/FYMHJFn44fo/s320/P1070719.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5196136343636419266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/SBxiXmbyIrI/AAAAAAAAB_s/MeKpl_vNIec/s1600-h/P1070701.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/SBxiXmbyIrI/AAAAAAAAB_s/MeKpl_vNIec/s320/P1070701.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5196136227672302258" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp1.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/SBxiRWbyIqI/AAAAAAAAB_k/fZBTl-P-fEo/s1600-h/Panorama+4.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp1.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/SBxiRWbyIqI/AAAAAAAAB_k/fZBTl-P-fEo/s320/Panorama+4.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5196136120298119842" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-8311444372871828400?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/8311444372871828400/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/05/pieniny_03.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/8311444372871828400'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/8311444372871828400'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/05/pieniny_03.html' title='Pieniny 2008'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://bp2.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/SBxinmbyItI/AAAAAAAAB_8/bPFE4p0LKpo/s72-c/P1070765.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-6306441529640234918</id><published>2008-03-26T10:50:00.000-07:00</published><updated>2008-03-26T10:51:52.983-07:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/R-qNLcZlxvI/AAAAAAAABt0/aI8TVVxqWVg/s1600-h/P1040378.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/R-qNLcZlxvI/AAAAAAAABt0/aI8TVVxqWVg/s320/P1040378.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5182109548984780530" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-6306441529640234918?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/6306441529640234918/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/03/blog-post_26.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/6306441529640234918'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/6306441529640234918'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/03/blog-post_26.html' title=''/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://bp2.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/R-qNLcZlxvI/AAAAAAAABt0/aI8TVVxqWVg/s72-c/P1040378.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-4577279936694016561</id><published>2008-03-10T09:18:00.001-07:00</published><updated>2008-03-10T09:25:36.748-07:00</updated><title type='text'>Rowerem przez Bieszczady</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp3.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/R9Vg6EgUaeI/AAAAAAAABgw/n2JHIFf1hdY/s1600-h/P1000734.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp3.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/R9Vg6EgUaeI/AAAAAAAABgw/n2JHIFf1hdY/s320/P1000734.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5176149897490229730" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp3.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/R9VgpEgUadI/AAAAAAAABgo/u_FHT4HwWgw/s1600-h/railway-track.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp3.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/R9VgpEgUadI/AAAAAAAABgo/u_FHT4HwWgw/s320/railway-track.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5176149605432453586" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-4577279936694016561?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/4577279936694016561/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/03/rowerem-przez-bieszczady.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/4577279936694016561'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/4577279936694016561'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/03/rowerem-przez-bieszczady.html' title='Rowerem przez Bieszczady'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://bp3.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/R9Vg6EgUaeI/AAAAAAAABgw/n2JHIFf1hdY/s72-c/P1000734.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-5923985728162052808</id><published>2008-03-06T08:28:00.000-08:00</published><updated>2008-03-06T08:37:50.969-08:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp1.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/R9Ad1Ch34II/AAAAAAAABfs/q81z2yvSJ-s/s1600-h/P1030969.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp1.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/R9Ad1Ch34II/AAAAAAAABfs/q81z2yvSJ-s/s320/P1030969.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5174668768897917058" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-5923985728162052808?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/5923985728162052808/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/03/blog-post_06.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/5923985728162052808'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/5923985728162052808'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/03/blog-post_06.html' title=''/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://bp1.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/R9Ad1Ch34II/AAAAAAAABfs/q81z2yvSJ-s/s72-c/P1030969.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-4202166353902133725</id><published>2008-03-06T08:21:00.000-08:00</published><updated>2008-03-26T10:54:35.853-07:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp0.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/R9AaMyh34FI/AAAAAAAABfY/GxPfL-dwDYs/s1600-h/P1010840.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp0.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/R9AaMyh34FI/AAAAAAAABfY/GxPfL-dwDYs/s320/P1010840.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5174664778873299026" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-4202166353902133725?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/4202166353902133725/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/03/dziuraka.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/4202166353902133725'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/4202166353902133725'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/03/dziuraka.html' title=''/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://bp0.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/R9AaMyh34FI/AAAAAAAABfY/GxPfL-dwDYs/s72-c/P1010840.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-4162253755936744013</id><published>2008-02-23T09:15:00.001-08:00</published><updated>2008-02-23T09:16:59.664-08:00</updated><title type='text'>Bolestraszyce</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp3.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/R8BVBUg8TQI/AAAAAAAABdM/xWcvbGAkxEg/s1600-h/P1040050.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp3.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/R8BVBUg8TQI/AAAAAAAABdM/xWcvbGAkxEg/s320/P1040050.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5170225853396438274" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp0.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/R8BU5kg8TPI/AAAAAAAABdE/maGOUNnVVAM/s1600-h/P1040080.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp0.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/R8BU5kg8TPI/AAAAAAAABdE/maGOUNnVVAM/s320/P1040080.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5170225720252452082" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-4162253755936744013?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/4162253755936744013/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/02/bolestraszyce.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/4162253755936744013'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/4162253755936744013'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/02/bolestraszyce.html' title='Bolestraszyce'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://bp3.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/R8BVBUg8TQI/AAAAAAAABdM/xWcvbGAkxEg/s72-c/P1040050.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-1434749247233235220</id><published>2008-02-22T04:53:00.000-08:00</published><updated>2008-08-18T09:31:05.327-07:00</updated><title type='text'>Sine Wiry 24.09.2006</title><content type='html'>&lt;p&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Kolejny wyjazd w Bieszczady. Zatrzymujemy się w Wołkowyji. &lt;br /&gt;Po rozładowaniu rowerów rozpoczynamy jazdę małą obwodnicą bieszczadzką. Wypatrujemy drogi prowadzącej do Terki. Jedziemy zielonym szlakiem rowerowym wzdłuż Solinki. Trasa prowadzi zniszczonym asfaltem wśród lasów. Dojeżdżamy do wioski Polanki. Po dojechaniu do rozwidlenia i tablicy informacyjnej kierujemy się dalej niebieskim rowerowym na Sine Wiry. Tutaj trasa prowadzi szutrem wzdłuż Wetlinki. Po kilku kilometrach znajdujemy się w rezerwacie Sine Wiry. Kiedyś było tutaj Jeziorko Szmaragdowe – teraz niewiele już z niego zostało. Dalej mijamy Zawój. W Ługach rozpoczyna się czarny szlak rowerowy. Jedziemy dalej niebieskim do bacówki Jaworzec. Na miejscu przerwa na posiłek. Mały pokaz skoków na rowerach Daniela, Fisza i Ravena. Znalazły się nawet sanki, na których Raven zjeżdża z małej, trawiastej górki. W końcu wracamy do wioski Ługi. Przejeżdżamy przez most na Wetlinie i dalej czarnym rowerowym kręcimy do góry na przełęcz Szczyciska. Za przełęczą jest rozwidlenie – skręcamy w lewo na niebieski. Docieramy do granicy rezerwatu Krywe. Tutaj Artur łapie gumę. Zmiana dętki, wspólne zdjęcie na moście i ruszamy wzdłuż Sanu do Rajskiego. Tam wbijamy się na małą obwodnicę bieszczadzką i wracamy do wołkowyji. Odpoczywamy przy ognisku, ładujemy rowery i wracamy do domu.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp0.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/R77GKEg8TNI/AAAAAAAABc0/1uFn4YwL-g0/s1600-h/Sine+Wiry.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp0.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/R77GKEg8TNI/AAAAAAAABc0/1uFn4YwL-g0/s320/Sine+Wiry.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5169787298580810962" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-1434749247233235220?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/1434749247233235220/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/02/sine-wiry.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/1434749247233235220'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/1434749247233235220'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/02/sine-wiry.html' title='Sine Wiry 24.09.2006'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://bp0.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/R77GKEg8TNI/AAAAAAAABc0/1uFn4YwL-g0/s72-c/Sine+Wiry.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-6233619296879366459</id><published>2008-02-22T04:52:00.001-08:00</published><updated>2008-02-22T04:53:45.833-08:00</updated><title type='text'>Magdalenka</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp0.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/R77FzEg8TMI/AAAAAAAABcs/YU0orYp-qek/s1600-h/Kopia+P1030435.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp0.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/R77FzEg8TMI/AAAAAAAABcs/YU0orYp-qek/s320/Kopia+P1030435.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5169786903443819714" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-6233619296879366459?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/6233619296879366459/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/02/magdalenka.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/6233619296879366459'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/6233619296879366459'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/02/magdalenka.html' title='Magdalenka'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://bp0.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/R77FzEg8TMI/AAAAAAAABcs/YU0orYp-qek/s72-c/Kopia+P1030435.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-6567532954285712552</id><published>2008-02-18T08:20:00.001-08:00</published><updated>2008-08-18T09:06:07.299-07:00</updated><title type='text'>ROWEROWY RAJ</title><content type='html'>&lt;p&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;em&gt;Słowacki Raj 12-14.10.2007r.&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;em&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Dzień 1.&lt;/span&gt;&lt;/em&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Jest późna jesień. Z Rzeszowa wyjeżdżamy w 9 osób dwoma samochodami. Na pace oczywiście rowery.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Naszą bazą wypadową jest wioska Hrabusice. Dotarliśmy tu późnym wieczorem. Po zakwaterowaniu, kolacji (zasmażany ser z frytkami) idziemy spać by wypocząć przed jutrzejszą trasą.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;em&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Dzień 2.&lt;/span&gt;&lt;/em&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Zapowiada się ładna pogoda. Choć jest zimno to od rana świeci słońce. Wyciągamy rowery z auta i ruszamy do oddalonego o 3 km. Podlesoka. Na miejscu kupujemy bilety wstępu do Parku Narodowego i wspinamy się asfaltowym, krętym, dość stromym i długim podjazdem do rozwidlenia. W trakcie podjazdu warto zatrzymać się i popatrzeć na Tatry. Niestety nie było nam dane zobaczyć ich w całej okazałości gdyż częściowo zakrywały je chmury. W lewo szlak prowadzi na Klastorisko. My jedziemy w prawo, w kierunku Malej Polany. Dalej zjazdy i podjazdy prowadzą niekończącym się dywanem z liści wśród lasów i polan. Na jednym ze zjazdów jadący za mną Rokita zalicza OTB, a rower po odbiciu od drzewa ląduje z boku szlaku kilka metrów niżej. Kończy się to skrzywionym amorem i kierownicą. Rokita skutki upadku odczuwa jeszcze na drugi dzień. Dalej jedziemy przez Stratencką Pile do miejscowości Stratena, gdzie posilamy się zasmażanym serem z frytkami (ten był lepszy niż w Hrabusicach). Następnie kierujemy się asfaltową drogą w kierunku tunelu. Objeżdżamy go prawą stroną przez malownicze miejsce - Stratensky Kanion. Droga wije się wzdłuż rwącego potoku pomiędzy stromymi skalnymi ścianami. Opuszczamy asfalt i wspinamy się wąskim kamiennym podjazdem. Chwilę nawet da się jechać, później trzeba trochę pociągnąć z buta. Przez Malą Polanę dojeżdżamy do Klastoriska, wypijamy gorącą herbatę w schronisku i zjeżdżamy do Podlesoka. Zmęczeni ale szczęśliwi wracamy asfaltem do Hrabusic. Wieczorem oczywiście trzeba uczcić udany wypad. Trasa liczyła około 60 km.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;em&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Dzień 3.&lt;/span&gt;&lt;/em&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Po śniadaniu pakujemy się i żegnamy sympatyczną panią, u której mieszkaliśmy. Jedziemy jeszcze raz do Podlesoka, tym razem samochodami – rowery już załadowane. Ruszamy pieszym szlakiem dnem skalnego wąwozu Sucha Bela. Wąwóz żłobiony przez górski strumień, drabinki, wodospady – warto zobaczyć to na własne oczy. W drodze powrotnej zaliczamy jeszcze Spiski Hrad. Zamek położony jest na wzgórzu, z którego rozpościerają się wspaniałe widoki na okolicę. Jeszcze tylko zakupy i obiad (tradycyjnie zasmażany ser z frytkami) na granicy i jesteśmy w Polsce. Żal już wracać ale na pewno jeszcze nie raz zawitamy do RAJU – bo naprawdę warto!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp0.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/R7mwoUg8SvI/AAAAAAAABVc/YcEeBlrZ2Wc/s1600-h/P1060794.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp0.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/R7mwoUg8SvI/AAAAAAAABVc/YcEeBlrZ2Wc/s320/P1060794.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5168356254132488946" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-6567532954285712552?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/6567532954285712552/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/02/sowacki-raj.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/6567532954285712552'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/6567532954285712552'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/02/sowacki-raj.html' title='ROWEROWY RAJ'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://bp0.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/R7mwoUg8SvI/AAAAAAAABVc/YcEeBlrZ2Wc/s72-c/P1060794.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-469723931216204186</id><published>2008-02-18T06:57:00.001-08:00</published><updated>2008-03-26T11:10:04.128-07:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/R7mdC0g8StI/AAAAAAAABUU/ynuklV4iRms/s1600-h/P1040464.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/R7mdC0g8StI/AAAAAAAABUU/ynuklV4iRms/s320/P1040464.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5168334719166466770" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-469723931216204186?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/469723931216204186/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/02/drogowskaz.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/469723931216204186'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/469723931216204186'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/02/drogowskaz.html' title=''/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://bp2.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/R7mdC0g8StI/AAAAAAAABUU/ynuklV4iRms/s72-c/P1040464.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-9198760471227133629</id><published>2008-02-18T06:47:00.000-08:00</published><updated>2008-08-09T05:56:48.852-07:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SJ2UCMeYyNI/AAAAAAAACkI/kX4ffUmLjWI/s1600-h/P1090204.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://4.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SJ2UCMeYyNI/AAAAAAAACkI/kX4ffUmLjWI/s320/P1090204.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5232501107503712466" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp0.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/R7mcHUg8SsI/AAAAAAAABUM/HhC4NTAHcHw/s1600-h/P1040493.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp0.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/R7mcHUg8SsI/AAAAAAAABUM/HhC4NTAHcHw/s320/P1040493.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5168333696964250306" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp3.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/R7mbpEg8SrI/AAAAAAAABUE/34R4A2gduu4/s1600-h/P1040477.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp3.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/R7mbpEg8SrI/AAAAAAAABUE/34R4A2gduu4/s320/P1040477.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5168333177273207474" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp3.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/R7mbDEg8SqI/AAAAAAAABT8/10VmtZ7v_Lw/s1600-h/P1040372.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp3.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/R7mbDEg8SqI/AAAAAAAABT8/10VmtZ7v_Lw/s320/P1040372.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5168332524438178466" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-9198760471227133629?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/9198760471227133629/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/02/bikers.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/9198760471227133629'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/9198760471227133629'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/02/bikers.html' title=''/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/SJ2UCMeYyNI/AAAAAAAACkI/kX4ffUmLjWI/s72-c/P1090204.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-1720241508434850116</id><published>2008-02-18T06:42:00.000-08:00</published><updated>2008-02-18T06:45:09.874-08:00</updated><title type='text'>XC Rzeszow 2007</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp0.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/R7mZ5Ug8SpI/AAAAAAAABT0/ZbEOrYfb6Rs/s1600-h/P1060209.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp0.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/R7mZ5Ug8SpI/AAAAAAAABT0/ZbEOrYfb6Rs/s320/P1060209.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5168331257422826130" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-1720241508434850116?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/1720241508434850116/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/02/xc-rzeszow-2007.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/1720241508434850116'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/1720241508434850116'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/02/xc-rzeszow-2007.html' title='XC Rzeszow 2007'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://bp0.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/R7mZ5Ug8SpI/AAAAAAAABT0/ZbEOrYfb6Rs/s72-c/P1060209.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-7886811445729039328</id><published>2008-02-16T10:42:00.000-08:00</published><updated>2008-02-18T06:17:33.124-08:00</updated><title type='text'>Spiski Hrad - Słowacja</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp3.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/R7cxCkg8SbI/AAAAAAAABQg/051tgy9UKsE/s1600-h/P1060929.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp3.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/R7cxCkg8SbI/AAAAAAAABQg/051tgy9UKsE/s320/P1060929.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5167653017662278066" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp3.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/R7mPtEg8SlI/AAAAAAAABTU/gcoQ_x9G2Lw/s320/dP1060966.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5168320051853150802" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp1.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/R7cv1Eg8SZI/AAAAAAAABQQ/ShMEdsiMKVM/s1600-h/P1060968.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp1.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/R7cv1Eg8SZI/AAAAAAAABQQ/ShMEdsiMKVM/s320/P1060968.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5167651686222416274" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp2.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/R7cvQUg8SYI/AAAAAAAABQI/pAvMZjONpYE/s1600-h/1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp2.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/R7cvQUg8SYI/AAAAAAAABQI/pAvMZjONpYE/s320/1.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5167651054862223746" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-7886811445729039328?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/7886811445729039328/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/02/spiski-hrad-sowacja.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/7886811445729039328'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/7886811445729039328'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/02/spiski-hrad-sowacja.html' title='Spiski Hrad - Słowacja'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://bp3.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/R7cxCkg8SbI/AAAAAAAABQg/051tgy9UKsE/s72-c/P1060929.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-2019927848961945208</id><published>2008-02-16T10:15:00.000-08:00</published><updated>2008-02-16T10:29:22.885-08:00</updated><title type='text'>Solina 2007</title><content type='html'>&lt;div align="center"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp0.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/R7co90g8SXI/AAAAAAAABQA/QHCBuQ-iWbI/s1600-h/P1000647.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp0.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/R7co90g8SXI/AAAAAAAABQA/QHCBuQ-iWbI/s320/P1000647.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5167644139964877170" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-2019927848961945208?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/2019927848961945208/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/02/solina-2007.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/2019927848961945208'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/2019927848961945208'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/02/solina-2007.html' title='Solina 2007'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://bp0.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/R7co90g8SXI/AAAAAAAABQA/QHCBuQ-iWbI/s72-c/P1000647.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3000043702969704990.post-7877217562295981556</id><published>2008-02-16T10:02:00.000-08:00</published><updated>2008-02-16T10:28:39.950-08:00</updated><title type='text'>Spotkanie z żubrem - Bieszczady</title><content type='html'>&lt;div align="center"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp1.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/R7cmKEg8SWI/AAAAAAAABP4/bXdIWK2e4Po/s1600-h/P1030985cz.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp1.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/R7cmKEg8SWI/AAAAAAAABP4/bXdIWK2e4Po/s320/P1030985cz.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5167641051883391330" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;em&gt;&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3000043702969704990-7877217562295981556?l=roweroowo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://roweroowo.blogspot.com/feeds/7877217562295981556/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/02/spotkanie-z-ubrem.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/7877217562295981556'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3000043702969704990/posts/default/7877217562295981556'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://roweroowo.blogspot.com/2008/02/spotkanie-z-ubrem.html' title='Spotkanie z żubrem - Bieszczady'/><author><name>Maciej Chlebiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08002001688291741019</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_FVTHtxCjCx4/TF2hApzwXnI/AAAAAAAAJ7Q/cI1bPgOJfUQ/S220/IMG_1887.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://bp1.blogger.com/_FVTHtxCjCx4/R7cmKEg8SWI/AAAAAAAABP4/bXdIWK2e4Po/s72-c/P1030985cz.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
