17.04.2010
O 10:00 ruszamy w sześciu na trasę niespodziankę przygotowaną przez Artura. Przez Boguchwałę dostajemy się szutrowym podjazdem do Przedmieścia Czudeckiego, następnie szybki zjazd do Czudca. Kierujemy się w stronę Strzyżowa, po drodze zaliczamy podjazd na Białą Górę na wysokość 406 m. n.p.m. W terenie po ostatnich opadach jest trochę błota ale i tak mniej niż się spodziewaliśmy, za to pogoda jest idealna. Po krótkim odpoczynku jedziemy drogą na stok narciarski. Krótko ustalamy jak jedziemy dalej i już po chwili kręcimy w dół polną drogą obok stoku. Czas na powrót do domu - Żarnowa, Kaczarnica (malowniczą ścieżką nad brzegiem Wisłoka), znów Czudec i podjazd na Grochowiczną (na tej górze zawsze jest błoto bez względu na pogodę). Na szczycie rozdzielamy się - ja z Arturem i Włochatym kręcimy zjazdem w terenie, a Rafał, Jacek i Maciek - szutrem. Zjeżdżamy a na drodze mamy pełno lepkiego błota i przedzieramy się przez luźne gałęzie pozostałe po ścince drzewa. Nieco niżej jest jużt sucho i tak na dole w wiosce znów łaczymy siły i wracamy do Rzeszowa.
Zdjęcia: Włochaty



0 komentarze:
Prześlij komentarz