13.03.2010
Dzisiaj postanowiłem przedstawić jedną z moich ulubionych tras biegowych. Pętla zaczyna się praktycznie pod moim blokiem i przebiega w 90% w terenie, dystans - 10 km. Na początku biegnie się chwilę szutrem i asfaltem by po chwili wbiec w polną drogę. Biegniemy pośród pól, a następnie wzdłuż torów kolejowych małym zagajnikiem. Często można tu spotkać biegające po polach stada saren. Dalsza część pętli to podbieg szutrem małym wąwozem. Szuter prowadzi pomiędzy polami aż do głownej drogi Rzeszów - Kraków. Tutaj biegniemy osiedlową drogą za ekranami dźwiękochłonnymi, jeszcze jeden podbiegasfaltem, szuter i zamykkamy pętlę. Trasa jest o tyle ciekawa, że się nie nudzi - można ją dowolnie modyfikować i biegać w dwóch kierunkach tak, że bedziemy mieć dwa podbiegi albo dwa zbiegi. Można też zboczyć w jedną z wielu scieżek i polnych dróg wydłużając lub skracając dystans.






0 komentarze:
Prześlij komentarz